„Nie jest przewidywalnym liderem”. Trump sprawdziłby, czy w Excelu świecą mu się na zielono potencjalne korzyści z tego, że przyjdzie Polsce z pomocą – powiedziała w podcaście portalu TVP.Info specjalistka ds. amerykańskich i obamolożka Magdalena Górnicka-Partyka pytana o to, czy obecny prezydent USA zaangażowałby się w obronę Polski w przypadku ataku na nasz kraj. Górnicka-Partyka wskazała, że ważne jest także to, jakie byłyby relacje prezydenta Trumpa z potencjalnym agresorem. – Na przykład z Władimirem Putinem Trump ma okresy, kiedy jest bardziej kolorowo i kiedy jest mniej kolorowo – podkreśliła.Zastrzegła jednak, że amerykańska administracja postrzega Polskę jako modelowego sojusznika, więc nasz kraj jako taki nie powinien upaść, ponieważ „Stany Zjednoczone potrzebują naszego kraju, żeby amerykańskie interesy reprezentować na starym kontynencie, więc wszystko wskazuje na to, że jesteśmy w lepszej sytuacji niż państwa w przypadku, których USA nie czują, że mają interesy”. Górnicka-Partyka powiedziała również, że „miniony rok nas nauczył, że z Donaldem Trumpem wszystko jest możliwe” , gdyż „nie jest on przewidywalnym liderem”. Dezinformacja jako oficjalna polityka komunikacji Ekspertka została zapytana również o podatność amerykańskiego społeczeństwa na dezinformację, którą posługuje się również sam Donald Trump. – Mam wrażenie, że dezinformacja stała się oficjalną polityką komunikacyjną Donalda Trumpa, o czym przekonaliśmy się w przypadku tragedii w Minneapolis, gdzie mieliśmy linię rządową i zupełnie inną linię weryfikowaną przez media mainstreamowe w USA – podkreśliła.Zwróciła również uwagę na to, że w Stanach nie ma żadnych regulatorów i weryfikatorów, gdyż „Donald Trump wprowadził ogromną nieufność do mediów głównego nurtu”. – On uważa, że one kłamią. Mówił, że 97 proc. treści na jego temat w trakcie kampanii wyborczej 2024 roku było negatywnych, dlatego on nienawidzi wszystkich głównych mediów i jego wyborcy oraz zwolennicy, a także członkowie ruchu MAGA, odnoszą się do nich z wielką nieufnością. Jeśli media nie mówią prawdy, to kto mówi prawdę? Prezydent i jego najbliższe otoczenie – wskazała. Przypomniała również, że po objęciu urzędu przez Trumpa Meta zlikwidowała sekcję fact-checkingową. – Bez regulacji bijemy się wszyscy ze wszystkimi i wygrywa ten, kto ma największy zasięg, kto mówi najciekawiej, kto mówi najbardziej kontrowersyjnie. I tak Amerykanie postrzegają informację i wydaje mi się, że to prowadzi do chaosu – stwierdziła. CZYTAJ TAKŻE: Trump: Unia Europejska niedługo nauczy się przyzwoitości„Trump nie cierpi Unii Europejskiej” Magdalena Górnicka-Partyka mówiła także o stosunku amerykańskiego prezydenta do Unii Europejskiej. – Donald Trump nie cierpi UE, powiedział, że została stworzona na szkodę Amerykanów i to widać w jego polityce, w strategii bezpieczeństwa, gdzie zapowiedział wspieranie partii eurosceptycznych, które będą rozbijać Unię Europejską – podkreśliła.Jej zdaniem jest to Trumpowi na rękę, ponieważ „jako wytrawny negocjator chce rozmawiać ze słabszymi państwami, które będą miały słabą, kliencką pozycję ze Stanami”.– Unia takiej pozycji nie ma, musi być traktowana jako równorzędny partner, a tego Donald Trump nie cierpi, bo w takiej sytuacji musi być w nieco słabszej pozycji niż hegemon – podkreśliła, dodając, że „Trump chce, żeby Europa była podzielona”.