Cezary Tomczyk gościem „Trójkąta politycznego”. – Uciekają winni. Jak spojrzymy na sondaże, na to, co myślą ludzie, również wyborcy PiS, no to dzisiaj obrona Ziobry przez PiS jest jakimś samobójstwem – zauważył Cezary Tomczyk. Wiceminister obrony narodowej był gościem programu „Trójkąt polityczny” w TVP Info. Tomczyk znalazł się w ogniu pytań dwóch prowadzących: Renaty Grochal i Aleksandry Pawlickiej. „Trójkąt polityczny”, jak zawsze, rozpoczął się od serii krótkich pytań, nazywanych „ping-pongiem”.Czy aneksja Grenlandii przez USA – czyli atak jednego państwa NATO na drugie – oznaczałaby koniec NATO?– Mam nadzieję, że nigdy do tego nie dojdzie i nie będziemy musieli odpowiadać na to pytanie.Czy Donald Trump jest globalnym szkodnikiem czy politycznym geniuszem?– Jest na pewno postacią wielką, bo dwukrotnym prezydentem Stanów Zjednoczonych. Ale myślę, że jeszcze swojej historii nie napisał do końca.Czy rok 2026 może być rokiem przywrócenia obowiązkowego poboru i służby wojskowej w Polsce?– Nie ma takich planów. Natomiast pamiętajmy, że pobór wojskowy nie został zlikwidowany, tylko zawieszony – i w razie potrzeby możemy do niego wrócić.Czy po specjalnej operacji wojskowej Stanów Zjednoczonych w Wenezueli jesteśmy bliżej czy dalej zakończenia wojny w Ukrainie?– Stany Zjednoczone używają dziś siły, by budować swoją przewagę strategiczną. Robią to w taki sposób, jak widzimy. Dopiero z perspektywy czasu będziemy w stanie to ocenić.W ciągu czterech lat wojny w Ukrainie – czy w Polsce zwiększyła się liczba schronów? Jeśli tak, to o ile procent?– PiS zlikwidował obronę cywilną. Dopiero od zeszłego roku mamy 10 miliardów złotych w budżecie na budowę schronów i miejsc schronienia. Projekt właśnie ruszył pełną parą.Skoro jesteśmy teraz na Woronicza – gdzie mielibyśmy się schronić w razie zagrożenia?– To jest miejsce pracy, więc pracodawca – w tym wypadku prezes telewizji – musi przekazać wszystkie informacje. To również infrastruktura krytyczna.Jeśli NATO by się rozpadło – czy sojusz bez Stanów Zjednoczonych w ogóle miałby sens?– NATO jest nie tylko najsilniejszym sojuszem na świecie, ale też stabilizatorem. Nic się tu nie zmieni. Jesteśmy częścią NATO, wspierajmy je i wzmacniajmy. Współpraca wojskowa z USA działa i można na sojuszników liczyć.Czy Europa udźwignie finansowo dalszą wojnę w Ukrainie, skoro Donald Trump mówi, że to UE ma płacić za pomoc?– Stany Zjednoczone już od momentu objęcia urzędu przez Donalda Trumpa nie przeznaczają pieniędzy na sprzęt dla Ukrainy. Ta sytuacja już trwa. Oczywiście chcielibyśmy większego zaangażowania USA.Czy Zbigniew Ziobro, który dostał azyl na Węgrzech, ograł polską prokuraturę i wymiar sprawiedliwości?– Nie. Po prostu uciekł z kraju. Tak jak robią tchórze i winni. Zniszczył swoją karierę polityczną i dał jasny sygnał, że jest winny. Jak napisał premier Tusk: albo areszt, albo Budapeszt – wybrał Budapeszt.Czy nowy lider Polski 2050 dostanie stanowisko wicepremiera?– To zależy tylko od premiera Tuska. Najpierw jednak Polska 2050 musi wyłonić swojego lidera.Czy Polska 2050 przetrwa do końca tej kadencji?– Może przetrwa – nawet do 2050 roku, jak nazwa wskazuje – ale sondaże dziś na to nie wskazują. Przyszłość partii zależy od jej posłów i działaczy.***Po serii krótkich pytań, w rozmowie pojawił się wątek ostatnich działań Donalda Trumpa. – Czy, po Wenezueli, tym razem zaatakuje Grenlandię? – zapytały prowadzące.Minister podkreślał, że nieprzewidywalność to dziś podstawowe narzędzie polityczne Donalda Trumpa. – Trump zrobił z niej metodę. Używa jej do naciskania, wpływania i osiągania swoich celów. Ale nie jest jednoosobową instytucją Stanów Zjednoczonych – jest jeszcze Kongres, Senat i Izba Reprezentantów – zaznaczał.– Prezydent może działać natychmiast na całym świecie, ale tylko przez ograniczony czas. W Wenezueli Kongres zablokował dalszą eskalację. Dlatego sprawa Grenlandii nie jest taka prosta – mówił. – Mam nadzieję, że wygra rozsądek i do eskalacji po prostu nie dojdzie.Globalna rywalizacjaTomczyk wskazywał, że działania Trumpa wpisują się w szerszą logikę globalnej rywalizacji.– Jeśli spojrzymy na mapę świata, widać, że próbuje budować przeciwwagę dla tandemu chińsko-rosyjskiego. Robi to w swoim stylu – brutalnie i nieprzewidywalnie, korzystając z potęgi Stanów Zjednoczonych.Coraz bliżej pokoju?W rozmowie pojawił się też wątek wojny w Ukrainie i trwających negocjacji dot. gwarancji bezpieczeństwa.– Jesteśmy o krok bliżej pokoju, ale to wciąż bardzo mały krok. Przyszłość jest bardzo niepewna – ocenił Tomczyk. – Najważniejsze, na co mamy dziś wpływ, to utrzymanie jedności między Europą a Stanami Zjednoczonymi. To jest fundament bezpieczeństwa Polski.Minister nie ukrywał irytacji wobec wewnętrznych sporów w czasie rozmów o gwarancjach dla Ukrainy. – Kiedy premier Tusk negocjuje w Paryżu kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa, a w kraju jest atakowany przez byłych ministrów obrony, to jest to na granicy zdrady interesów narodowych – mówił.Co z Ziobrą?W rozmowie pojawił się też wątek Zbigniewa Ziobry i ucieczek kolejnych osób ściganych przez polski wymiar sprawiedliwości.– To nie jest dowód słabości państwa. To dowód, że rozliczenia działają – mówił Tomczyk. – Oni uciekają, bo wiedzą, że sprawiedliwość jest blisko. 20 lat więzienia grozi Ziobrze. Przestępcy uciekają od setek lat – do krajów, które dają im ochronę.W jego ocenie polityczna kariera byłego ministra jest już zakończona.– Nie da się bronić kogoś, kto ucieka przed wymiarem sprawiedliwości. To jest polityczny koniec Zbigniewa Ziobry – podsumował, dodając, że broniąc go, PiS „popełnia samobójstwo”.Czytaj też: Kłopoty Ziobry i Romanowskiego. „Nie będzie schronienia dla przestępców”