Zawiadomienie do prokuratury. W poniedziałek wieczorem miało się wyjaśnić, czy nową szefową partii Polska 2050 zostanie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz czy Paulina Hennig-Kloska. Wybory się jednak nie odbyły, a w oficjalnym oświadczeniu winą za taki stan rzeczy obarcza się... możliwą ingerencję z zewnątrz. Kto zastąpi Szymona Hołownię? Tego wciąż nie wiadomo. Drugą turę wyborów w Polsce 2050 unieważniono, tłumacząc to pierwotnie „błędem technicznym”. Jak się okazało: sprawa może być znacznie poważniejsza. We wtorkowe popołudnie klub rozesłał do mediów oświadczenie, z którego jasno wynika, że w rezultat starcia Pełczyńskiej-Nałęcz z Hennig-Kloską mogły próbować ingerować podmioty zewnętrzne. Jakie? Tego nie zdradzono.Pełna treść oświadczenia:„Polska 2050 Szymona Hołowni informuje, że z dużym prawdopodobieństwem, miejsce miała zewnętrzna próba ingerencji w wewnętrzny proces wyborczy partii. Jesteśmy ugrupowaniem współodpowiedzialnym za sprawowanie władzy w Polsce i nie możemy bagatelizować żadnych przesłanek wskazujących na możliwość naruszenia bezpieczeństwa tego procesu.W związku z tym Zarząd Krajowy Polski 2050 Szymona Hołowni podjął decyzję o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury, a sprawę powinna zbadać Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Istnieje duże prawdopodobieństwo wpływania z zewnątrz na proces wyborczy, co musi zostać jednoznacznie zweryfikowane przez właściwe instytucje. Warto zaznaczyć, że w procesie głosowania odnotowano znacznie większą liczbę oddanych głosów niż liczba członków partii uprawnionych do głosowania, co dodatkowo uzasadnia konieczność dokładnego wyjaśnienia sprawy.Jednocześnie chcemy podkreślić, że nie zgłaszamy żadnych zastrzeżeń do działań Krajowej Komisji Wyborczej, która zadziałała w sposób modelowy: szybko, odpowiedzialnie i zgodnie z procedurami, podejmując niezwłocznie decyzję o przerwaniu głosowania i unieważnieniu drugiej tury wyborów bez odczytu wyników.Przewodniczący Szymon Hołownia podjął decyzję o zwołaniu Rady Krajowej na 16 stycznia 2026 r. (piątek), jest to najszybszy możliwy termin statutowy. Rada Krajowa podejmie decyzję, w jaki sposób proces wyborczy będzie prowadzony dalej: z jednej strony możliwie szybko, z drugiej w sposób w pełni bezpieczny dla organizacji i jej członków. Bezpieczeństwo i wiarygodność procesu są dla nas absolutnym priorytetem.Polska 2050 Szymona Hołowni pozostaje wierna zasadom transparentności, odpowiedzialności i ochrony demokratycznych standardów – zarówno w państwie, jak i we własnych strukturach. Kampania wyborcza obudziła w naszym ugrupowaniu ogromną energię. Zrobimy wszystko, żeby została teraz właściwie wykorzystana dla odbudowy zaufania naszych wyborców i wzmocnienia naszej organizacji na arenie politycznej.Zarząd Krajowy Partii Polska 2050 Szymona Hołowni”*Poniedziałkowe głosowanie w II turze wyborów w Polsce 2050 rozpoczęło się po godz. 16, było przeprowadzone online. Miało się zakończyć o godz. 22, a po tej godzinie planowane było ogłoszenie wyników. Ok. godz. 23.30 wciąż jednak ich nie ujawniono. W mediach pojawiały się informacje o nieprawidłowościach podczas głosowania, w którym uprawnionych było ponad 800 osób.W nocy biuro prasowe Polski 2050 poinformowało, że z powodu problemów technicznych głosowanie w drugiej turze wyborów na przewodniczącego partii Polska 2050 w dniu 12 stycznia zostało unieważnione. Termin przeprowadzenia drugiej tury wyznaczy niezwłocznie Rada Krajowa partii.O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni ubiegało się pierwotnie pięcioro jej członków, I tura została przeprowadzona w sobotę. Z kolei w sobotę 17 stycznia w Warszawie miała się odbyć Rada Krajowa ugrupowania, na której planowane było pierwsze oficjalne wystąpienie nowej przewodniczącej. Tego samego dnia rada miała wybrać także czterech członków Zarządu Krajowego spośród wszystkich członków Rady Krajowej, która liczy obecnie 57 osób.Czytaj też: Wybory w Polsce 2050. Hołownia nie wyklucza startu