Sąd zdecydował. Proboszcz z gminy Tarczyn na Mazowszu, który zaatakował siekierą, a następnie podpalił znajomego bezdomnego mężczyznę, ma być poddany czterotygodniowej obserwacji psychiatrycznej – zdecydował sąd. Śledczy chcą się upewnić, czy ksiądz w chwili dokonania zabójstwa był poczytalny. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź, duchowny przeszedł wcześniej badanie psychiatryczne przeprowadzone przez dwóch lekarzy w warunkach ambulatoryjnych.– Biegli uznali jednak, że na podstawie jednorazowego badania nie są w stanie wydać opinii o poczytalności podejrzanego i zgłosili konieczność orzeczenia obserwacji psychiatrycznej w warunkach szpitalnych – powiedziała prok. Góźdź. – W poniedziałek sąd wydał decyzję o skierowaniu podejrzanego na czterotygodniową obserwację – dodała. Śledztwo zostało przedłużone do 25 kwietnia.Zobacz także: Psychiatrzy zbadają księdza, który brutalnie zamordował swojego znajomegoKsiądz zabił bezdomnegoMirosław M., proboszcz parafii w Przypkach koło Tarczyna, od lipca ubiegłego roku przebywa w areszcie. Ksiądz jest podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem swojego 68-letniego znajomego. Duchownemu grozi kara od 15 lat więzienia do dożywocia.Między mężczyznami miało dojść do sprzeczki w trakcie jazdy samochodem. Kiedy awantura się rozwinęła, duchowny miał wyjąć siekierę i uderzyć nią w głowę znajomego. Następnie miał go podpalić i odjechać.W tle zbrodni była umowa darowizny nieruchomości, którą Anatol Cz. uczynił wcześniej na rzecz księdza. W zamian za to duchowny miał pomóc mężczyźnie, który był bezdomny, w znalezieniu mieszkania i zapewnieniu opieki.Mirosław M. przyznał się do zbrodni, złożył obszerne wyjaśnienia i wyraził skruchę. Arcybiskup warszawski Adrian Galbas wyraził smutek, podkreślając moralną odpowiedzialność Kościoła i przepraszając wiernych za tę „okropną zbrodnię”.Zobacz też: Ciosy siekierą w głowę i podpalenie. Ksiądz przyznał się do zabójstwa