Wypadek na Kanale Bydgoskim. Dwie dziewczynki wpadły do lodowatej wody po załamaniu się pod nimi lodu na Kanale Bydgoskim. Życie 9-latek uratował pan Oleksandr, były ukraiński policjant, który wraz z innym przechodniem wyciągnął je na brzeg. Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę rano w rejonie śluzy numer 5. Dramatyczna sytuacja rozegrała się w sobotę przed godziną 11.30. Służby otrzymały wówczas zgłoszenie o dzieciach znajdujących się w wodzie w pobliżu parku Okole.Jak ustalili funkcjonariusze, dwie dziewczynki biegały po zamarzniętej tafli kanału, gdy ta w pewnym momencie się pod nimi załamała. 9-latki znalazły się w lodowatej wodzie.Pierwszym świadkiem dramatu był Oleksandr Bolotow, który spacerował przez most i widział moment pękania lodu. Mężczyzna pracował niegdyś w Ukrainie jako policjant. W momencie zdarzenia ruszył na pomoc siostrom, przedzierając się przez zarośla. Wraz z napotkanym po drugiej stronie kanału starszym mężczyzną podjęli próbę ratunku.– Złapałem gałąź, którą wyciągnąłem w stronę dziewczynek, żeby im pomóc. Obie były zanurzone w wodzie po szyję – relacjonował w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz pan Oleksandr. Do wyciągnięcia dzieci z wody mężczyźni wykorzystali także szalik, co pozwoliło na bezpieczne przetransportowanie 9-latek na brzeg jeszcze przed przyjazdem jednostek ratunkowych.Czytaj także: Mieszka w ziemiance nad Wisłą od 15 lat. Potrzebował pomocy z ZUSNa miejscu zdarzenia pojawiły się trzy zastępy straży pożarnej oraz policja, jednak dzięki bohaterskiej postawie przechodniów dziewczynki były już bezpieczne. Sierżant sztabowy Jakub Skrzypek z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy potwierdził, że dzieci trafiły pod opiekę ojca i ich zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.Funkcjonariusze podkreślają, że wejście na lód na Kanale Bydgoskim to ogromne ryzyko, którego należy unikać bez względu na panujący mróz.