„Osoby o wrogim nastawieniu do Europy”. Estonia wynosi antyrosyjskie sankcje na wyższy poziom. Tamtejsze ministerstwo spraw wewnętrznych zdecydowało o wprowadzeniu zakazu wjazdu na teren Estonii dla żołnierzy Federacji Rosyjskiej, którzy brali udział w wojnie przeciw Ukrainie. Estońskie władze liczą, że ich śladem pójdą także inne państwa. Zakaz na razie obejmuje 261 rosyjskich wojskowych, którzy aktywnie uczestniczyli w agresji na Ukrainę. To dopiero początek pewnych zorganizowanych działań. Potwierdził to podsekretarz ds. bezpieczeństwa wewnętrznego estońskiego MSW Joosep Kaasik. Minister spraw wewnętrznych Igor Taro ujawnił, że wytypowane przez władze osoby dopuściły się okrucieństw podczas operacji wojennych i nie ma dla nich miejsca „w wolnym demokratycznym świecie”.Rosjanie mają „doświadczenie bojowe” i „stwarzają zagrożenie”– Nie ma wątpliwości, że są to osoby o wrogim nastawieniu do Europy. Mają doświadczenie bojowe i przeszkolenie wojskowe. Często mają też potencjalną przeszłość kryminalną. Ponadto przeszli traumę psychiczną. Zagrożenie, jakie stwarzają, nie jest jedynie abstrakcją. Obejmuje zarówno możliwość wykonywania zadań dla rosyjskich służb specjalnych, jak i udział w zorganizowanej przestępczości – powiedział Taro, cytowany przez serwis news.err.ee.Zobacz także: Dotkliwe sankcje na Rosję. Rzecznik Kremla się odgrażaTego typu sankcje były przygotowywane już od dłuższego czasu. Temat ten został po raz pierwszy szerzej omówiony latem 2025 roku na spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych krajów nordyckich i bałtyckich w Estonii.Strefa Schengen z czarną listą rosyjskich żołnierzy?– Mamy nadzieję, że inne kraje wkrótce pójdą w ślady Estonii. Najwyższym priorytetem jest stworzenie jednolitej, obejmującej całą strefę Schengen czarnej listy oraz wprowadzenie zakazu wydawania wiz Schengen i zezwoleń na pobyt w UE wszystkim zidentyfikowanym byłym rosyjskim żołnierzom – powiedział Kaasik w estońskich mediach.Zobacz także: Wielka Brytania karze Rosję. W tle użycie broni chemicznej na UkrainieW czerwcu ministrowie Polski, Estonii, Łotwy, Litwy, Finlandii, Norwegii i Szwecji spotkali się w Tallinie, aby rozważyć propozycję zakazu wydawania wiz do strefy Schengen członkom rosyjskiej armii i „innych ugrupowań zbrojnych”, którzy brali udział w wojnie z Ukrainą. Zakaz ten miałby obowiązywać również po zakończeniu wojny. W estońskiej stolicy Polskę reprezentował minister Tomasz Siemoniak oraz rządowi wiceministrowie. Był tam też komisarz UE ds. wewnętrznych i migracji Magnus Brunner,