Narkoterror. Pięć ludzkich głów powieszonych na linach znaleziono na plaży w południowo-zachodnim Ekwadorze. Kraj ten zmaga się z falą przemocy związaną handlem narkotykami. Makabrycznego odkrycia dokonano w Puerto Lopez, niewielkim mieście rybackim nękanym przemocą gangów. Obok głów znajdowała się informacja skierowana do domniemanych szantażystów rybaków. Liny były przymocowane do drewnianych słupów na plaży.Policja uważa, że incydent był wynikiem konfliktu między kartelami narkotykowymi. Wskazano, że na tym obszarze działają siatki handlarzy narkotyków powiązane z międzynarodowymi kartelami, które wykorzystują do nielegalnych działań rybaków i ich małe łodzie.Spór o terytorium i kontrolę nad szlakami przemytu narkotyków wywołał liczne akty przemocy w całej prowincji Manabi, gdzie znajduje się Puerto Lopez.Seria masakrW mieście kontrole policyjne zaostrzono po masakrze sprzed dwóch tygodni, w której zamordowano sześć osób. Do podobnej zbrodni, również z sześcioma ofiarami, doszło trzy dni później w mieście Manta.Ekwador od ponad czterech lat zmaga się z falą przemocy. Kraj ten stał się centrum logistycznym, w którym przechowuje się i dystrybuuje narkotyki, trafiające głównie przez północną granicę z Kolumbią i południową granicę z Peru.Policyjne statystyki wskazują, że ubiegły rok był najbardziej brutalnym w historii Ekwadoru. Odnotowano ponad 9000 zabójstw, co przewyższa rekord z 2023 roku, kiedy to zginęło 8248 osób. Jednocześnie przez kraj przelewają się antyrządowe protesty.Czytaj także: Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli