"W zasadzie brak słów". Aż 55 podejrzanych było objętych śledztwem Bundeswehry w związku z przypadkami nadużycia seksualnego, prawicowego ekstremizmu i zażywaniem narkotyków w niemieckim 26. Pułku Spadochroniarzy z siedzibą w miejscowości Zweibruecken. – W zasadzie brak słów – Harald Gante, trzygwiazdkowy generał, skwitował w dzienniku „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Trzech żołnierz y zostało już zwolnionych ze służby, a 19 oczekuje na zwolnienie, jak poinformował w „Financial Times” rzecznik niemieckiej armii.Kolejnych 16 spraw zostało skierowanych do prokuratury w celu wszczęcia dalszego śledztwa, głównie w związku z narkotykami, a także przestępstwami z nienawiści i używaniem zakazanych symboli ekstremistycznych. Zwolniono także głównodowodzącego pułkiem pułkownik Oliver Henkel, który stwierdził, że nie ma sobie nic do zarzucenia.Skrajnie prawicowa antysemicka klikaŚledztwo jest wielowątkowe. Dotyczy podejrzeń np. o to, że żołnierze elitarnej jednostki rzekomo nosili mundury w stylu nazistowskim. „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, powołując się na informatorów z wojska, napisał, że w Zweibrücken działała „skrajnie prawicowa, otwarcie antysemicka klika”, która używała obelg takich jak „żydowska świnia”.Czytaj także: Zaginął były szef rosyjskiej spółki. Trwają poszukiwania na CyprzePierwsze doniesienia o skandalicznych praktykach w 26. Pułku Spadochroniarzy wypłynęły w lokalnych mediach w październiku ubiegłego roku. Ale wraz z upływem czasu do opinii publicznej przedostawały się coraz to nowe i szokujące doniesienia, powodując efekt kuli śnieżnej.W ubiegły czwartek tygodnik „Der Spiegel” poinformował, że jeden z dowódców mierzył do dwóch żołnierzy z w połowie naładowanego pistoletu. Z kolei „Bild” podał pod koniec grudnia, że „kobiety należące do grupy były rzekomo poddawane ekshibicjonizmowi (obnażano ich genitalia). Miały one również być obiektem pornograficznych żartów i fantazji o gwałcie”.Bundeswehra wszczęła śledztwo po cichu po tym, jak zażalenie do dowództwa złożyły żołnierki, stanowiące około 5 proc. członków elitarnej jednostki.Czytaj także: Rosyjscy szpiedzy atakują. NATO martwi się o polską placówkę26. Pułk Spadochronowy to jedna z najbardziej elitarnych jednostek niemieckich sił zbrojnych – przypomniał „Financial Times”. Składa się z około 1700 żołnierzy i był wykorzystywany do misji zagranicznych oraz ewakuacji z obszarów objętych działaniami wojennymi w takich krajach jak Afganistan, Mali i Sudan.Coraz to nowe doniesienia o skandalicznych praktykach w elitarnej jednostce rzuciły cień na uruchomiony w styczniu tego roku nowy program rekrutacji 18-latków do ochotniczej służby wojskowej. To jeden element z zapowiadanej przez Niemcy reformy, mającej wzmocnić kadrowo siły zbrojne w obawie przed agresją ze strony Rosji.