Na dworcu interweniowała policja. Chwile grozy przeżyła obsługa i pasażerowie pociągu Intercity-Express (ICE), który dojechał na dworzec główny w Kolonii. W jednym z wagonów konduktorzy dostrzegli mężczyznę z maczetą. Narzędzie całe było w czerwonej cieczy, która wyglądała na krew. Z informacji niemieckich służb wynika, że w weekend policja federalna została poinformowana o uzbrojonym pasażerze w pociągu ICE 618. Po wjeździe pociągu na dworzec główny funkcjonariusze zatrzymali obywatela Polski, gdy ten znajdował się jeszcze w pociągu. Konduktorzy wcześniej znaleźli mężczyznę śpiącego w przedziale. Miał on maczetę w zasięgu ręki.Obsługa pociągu wykorzystała sytuację i przejęła broń, a następnie, dbając o bezpieczeństwo pasażerów, zarządziła ewakuację pozostałych osób z przedziału. Maczeta, która wydawała się zakrwawiona, została zbadana przez funkcjonariuszy. Test wykazał, że substancje nie były ludzką krwią. Narzędzie zostało poddane badaniom, aby stwierdzić, czy była to tylko czerwona farba, czy krew zwierzęca.Zobacz także: Niemiecka policja coraz częściej musi strzelać. Związkowcy alarmująMaczeta o długości około 30 centymetrów została skonfiskowana. Władze wszczęły postępowanie administracyjne przeciwko 30-latkowi.