„Pytanie dnia”. Słabo, brak odwagi, determinacji, konsekwencji – takimi sformułowaniami w rozmowie z Aleksandrą Pawlicką w programie „Pytanie dnia” na antenie TVP tempo rozliczeń PiS określił były sędzia mec. Wojciech Łączewski. Gość Aleksandry Pawlickiej był pytany o to, czy komunikat władz Węgier o przyznaniu azylu dwom obywatelom RP dotyczy Zbigniewa Ziobry.– Jest wysokie prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że taki azyl pan minister mógł otrzymać. Trudno mi spekulować, kto jest drugą osobą – powiedział.Stwierdził, również, że „jeśli Zbigniew Ziobro otrzymał taki azyl, jak wiceminister Romanowski, to on prawdopodobnie zostanie uchylony dopiero po zmianie władzy na Węgrzech”.Były sędzia dodał, że jeśli Ziobro „się nie ruszy z Węgier to trudno będzie go przed sądem postawić”.Pytany z kolei o rozliczenia PiS przez obecną władzę, odparł: „słabo, brak odwagi, determinacji i konsekwencji”. Jego zdaniem także ilość aktów oskarżenia w tych sprawach „nie powala”.Prawnik wyjaśnił również, dlaczego zrezygnował z bycia sędzią. – Stopień naruszania praworządności uniemożliwiał mi dotrzymanie roty przysięgi – wskazał.