Warto się szczepić. Fala zachorowań na grypę. Szpitale ograniczają odwiedziny i apelują, by ograniczyć czas przebywania u bliskich. To nie jest jeszcze szczyt zachorowań – ten z uwagi na obecne mrozy lekarze prognozują w okolicach 20-25 stycznia, niemal trzy tygodnie wcześniej niż zazwyczaj. Najskuteczniejszym środkiem zapobiegającym jest zaszczepienie się. Z danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że liczba zachorowań utrzymuje się na poziomie 30 tysięcy przypadków tygodniowo w kraju. Pojawił się nowy wariant wirusa grypy – H3N2. – Nie jest on szczególnie zjadliwy – przyznaje dr n. med. Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny.Na ostry przebieg grypy szczególnie narażeni są seniorzy, dzieci czy osoby chorujące przewlekle. Tym grupom specjaliści zalecają szczepienia, choć najlepszy moment by zaszczepić się i wzmocnić odporność już minął. – Październik, listopad to taki szczyt zainteresowania szczepionkami na grypę – przekonuje farmaceuta Marcin Florek w rozmowie z TVP3 Wrocław.W Polsce szczepienia przeciw grypie są refundowane lub bezpłatne dla wybranych grup, w tym seniorów, dzieci i kobiet w ciąży. Niestety, poziom wyszczepialności nadal pozostaje niski w porównaniu z wieloma krajami europejskimi. Lekarze apelują, aby nie odkładać decyzji o szczepieniu na później, ponieważ odporność rozwija się w ciągu kilkunastu dni od podania preparatu.Groźne powikłania po grypieSpecjaliści tłumaczą, że najważniejsze jest, aby grypy nie traktować jak zwykłego przeziębienia, gdyż może się to skończyć powikłaniami – na przykład zapaleniem płuc, oskrzeli czy zatok. Może też prowadzić do komplikacji sercowych. – Jeżeli jest uczucie rozbicia, gorączka, objawy grypowe, to trzeba jak najszybciej przyjść do lekarza, ponieważ leki na grypę (te zawierające na przykład oseltamiwir – przyp. red.) są tylko na receptę – przestrzega lek. Aneta Dolata.Eksperci radzą, by w szczycie sezonu grypowego pamiętać o higienie rąk, diecie bogatej w warzywa i owoce oraz regularnym wietrzeniu mieszkania. Czytaj także: Potrafi „ściąć z nóg” w kilka godzin. Na grypę jest tylko jeden sposób