Miesiące cierpienia. Kobieta prowadząca rodzinny sierociniec zakuwała łańcuchem niepełnosprawną nastolatkę z zespołem Downa. Na noc dziewczyna była przywiązywana do łózka. Opiekunka powiedziała policjantom, że w ten sposób chciała uniemożliwić podopiecznej ucieczkę z domu. O szokującym odkryciu w rodzinnym domu dziecka w obwodzie Kirowohradzkim w Ukrainie poinformowały lokalne służby. Odkryły one, że przez kilka miesięcy opiekunka znęcała się nad 17-latenią dziewczyną. Ofiara jest osobą z niepełnoswnością i ma zespół Downa, przez co wymaga stałej opieki i zwiększonej uwagi. „Aby utrzymać dziecko w domu, kobieta założyła metalowe łańcuchy połączone zawiasowym zamkiem na rękę i nogę, właściwie przywiązując dziewczynę łańcuchem i pozbawiając jej możliwości swobodnego poruszania się lub samodzielnego opuszczania domu. Wyjaśniła swoje działania potrzebą pójścia do pracy i strachem przed ewentualną ucieczką dziecka” – informuje prokuratura. Przywiązywana do łóżkaDodatkowo na noc dziewczynka była przywiązywana specjalnym paskiem do łóżka w sposób uniemożliwiający jakikolwiek ruch. Jej dramat trwał przez wiele miesięcy. Opiekunka usłyszała zarzut bezprawnego pozbawienia wolności osoby nieletniej, za co grozi do 5 lat więzienia. Ukraińskie służby zabrały też spod jej pieczy czwórkę sierot. Czytaj także: „Raport Specjalny”: 27 lat pod kluczem. Nowe fakty w sprawie pani Mirelli