Oburzenie na całym świecie. Chatbot Grok platformy X ograniczył możliwość nieograniczonej edycji zdjęć, włącznie z przedstawieniem dowolnej osoby nago czy w obscenicznej pozie. Przed kilkoma dnia internet zalały treści natury seksualnej i deep fake’i wygenerowane przez narzędzie stworzone przez firmę xAI należącą do Elona Muska. Chodzi o funkcję dostępną na platformie X umożliwiającą generowanie lub edytowanie zdjęć za pomocą Groka. Użytkownicy mogli poprosić asystenta AI o zmodyfikowanie zdjęcia udostępnionego na platformie X lub o wygenerowanie nowej grafiki. 25 grudnia 2025 r. właściciel platformy, Elon Musk, opublikował na X wpis, w którym zachęcał do korzystania z programu Groka do edycji obrazów i wideo. Równocześnie użytkownicy zaczęli kierować do Groka prośby o „ubranie” osób widocznych na zdjęciach w strój kąpielowy lub przedstawienie ich nago. Część z tych materiałów przedstawiała dzieci. Po fali kontrowersji Grok ograniczył możliwość nieograniczonej edycji zdjęć, włącznie z przedstawieniem kogoś, w tym dzieci, bez ubrania, w obscenicznej pozie. Taką możliwość mają teraz wyłącznie subskrybenci serwisu. Oznacza to, że ich imię i nazwisko oraz informacje dotyczące płatności będą znane. Czytaj także: Ostra reakcja za seksualizowane zdjęcia od Groka. „Odrażające”Oburzenie na całym świecie Działania w sprawie Groka podjęły m.in. władze Wielkiej Brytanii, Francji i Indii. Brytyjska ministra technologii Liz Kendall zażądała we wtorek od platformy X natychmiastowego podjęcia kroków mających na celu wyeliminowanie takich praktyk. „Nie możemy i nie będziemy tolerować rozprzestrzeniania tych obraźliwych i poniżających obrazów, których celem są nieproporcjonalnie często kobiety i dziewczęta” – napisała w oświadczeniu Kendall. Również minister gospodarki Francji Roland Lescure, ministra ds. cyfryzacji i sztucznej inteligencji Anne Le Henanff i ministra ds. równości Aurore Berge poinformowali w piątek, że powiadomili prokuraturę o treściach, które są niezgodne z prawem i zażądali ich niezwłocznego usunięcia. W sprawie wizerunków zawiadomiony został również francuski państwowy regulator mediów i internetu – urząd Arcom. Z kolei indyjskie ministerstwo technologii elektronicznych i informacyjnych wezwało X do podjęcia działań naprawczych w Groku, w tym ograniczenia generowania treści zawierających „nagość, seksualizację, treści o charakterze jednoznacznie seksualnym lub w inny sposób niezgodne z prawem” i dało 72 godziny na przedłożenie raportu z podjętych działań. Pod koniec ubiegłego tygodnia, Grok oświadczył, że to luki w zabezpieczeniach spowodowały, iż na X pojawiały się takie zdjęcia. „Istnieją pojedyncze przypadki, w których użytkownicy poprosili o obrazy generowane przez sztuczną inteligencję przedstawiające nieletnich w skąpym ubraniu i otrzymali je. xAI posiada zabezpieczenia, ale trwają prace nad ulepszeniami, które całkowicie zablokują takie prośby” – oświadczył Grok. Grok to model sztucznej inteligencji stworzony przez należącą do Elona Muska firmę xAI. Narzędzie wywołało skandal w lipcu ubiegłego roku, kiedy zaczęło generować obraźliwe i dezinformacyjne posty na platformie X. Wpisy pojawiały się w odpowiedzi na pytania użytkowników i dotyczyły m.in. premiera Donalda Tuska czy Jana Pawła II. Czytaj także: „AI szaleje”. Rząd reaguje po aferze z Grokiem