Spotkanie prezydenta z premierem. Z satysfakcją przyjąłem deklarację pana prezydenta, że w sprawach bezpieczeństwa Polski jesteśmy tego samego zdania – powiedział premier Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim. Wskazał także, że porozumieli się w sprawie promocji i budowania dobrej reputacji Polski w G20. Premier Tusk mówił, że „świat jest wstrząsany dzisiaj różnymi niepokojącymi zdarzeniami” takimi jak agresja na Ukrainę i ciągle odległa perspektywa pokoju.– Jest więcej powodów, aby z troską i w sposób odpowiedzialny rozmawiać o bezpieczeństwie Polski – wskazał. Premier powiedział, że zaproponował prezydentowi, aby kwestie bezpieczeństwa były wyłączone ze sporu politycznego. – Z satysfakcją przyjąłem deklarację prezydenta, że w tych sprawach jest tego samego zdania – podkreślił szef rządu. „Narodowy konsensus”– Będziemy kształtować jedną linię w sprawach bezpieczeństwa – powiedział premier. Wskazał również, że ewentualne podpisanie gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, czy planu odbudowy będą wymagały pełnej ratyfikacji – z debatą w Parlamencie i podpisem głowy państwa.Premier podkreślił, że potrzebny jest „szeroki narodowy konsensus wokół spraw bezpieczeństwa”.Premier i prezydent zgodzili się wspólnie prowadzić akcję promocji Polski w G20. – To wspólna gra o reputację Polski – powiedział szef rządu, wyrażając satysfakcję, że prezydent zadeklarował gotowość w tej sprawie. Umowa z państwami Mercosur Premier Donald Tusk powiedział, że umowa z państwami Mecrosur nie była tematem dyskusji podczas spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim. – Ja tylko przypominam, że ktoś się chyba zobowiązał, że przekona panią premier Włoch Giorgię Meloni do tego, aby zmieniła zdanie. Bo to właśnie stanowisko Włoch zdecydowało o tym, że nie zablokowano Mercosur. Ktoś się powoływał na przyjaźń z panią premier Włoch i nie dowiózł – mówił premier. Dodał, że on swoje zadanie wykonał.Pytany o protest rolników, który w momencie konferencji prasowej odbywał się przed Kancelarią Premiera podkreślił, że w jego ocenie, dzisiaj dzięki działaniom rządu interesy polskich rolników, mimo przegłosowania umowy z Mercosur, są zabezpieczone.– Szczerze powiedziawszy spodziewałem się dużo większej manifestacji. Ale to nie była manifestacja przeciwko rządowi, niezależnie od tego, że kilku działaczy PiS usiłuje z tej manifestacji zrobić antyrządowy ruch (...). Ci, którzy chcą zrobić z tego politykę, czyli PiS, ponoszą najwięcej odpowiedzialności za to, że Mercosur wchodzi w życie. (...) Mojemu rządowi udało się wprowadzić klauzulę zabezpieczającą. Tak naprawdę interesy rolników są w dużej mierze zabezpieczone – podkreślił premier.