Konferencja rzecznika prezydenta. Wyniki spotkania. Rzecznik prezydenta przekazał po spotkaniu, że Nawrocki i Tusk rozmawiali o warunkach pokoju na Ukrainie, a także o współpracy „w kwestiach najbardziej istotnych dla Rzeczpospolitej, w kwestiach dotyczących bezpieczeństwa”.Jak mówił, w sprawach dotyczących bezpieczeństwa Rzeczpospolitej, która – jak zaznaczył – graniczy z broniącą się przed Rosją Ukrainą, „mamy mieć takie samo zdanie i pan prezydent oraz pan premier to wspólne zdanie wyrażają i także potwierdzili je podczas dzisiejszego spotkania”.Zobacz też: Kolejne trzy weta prezydenta Karola NawrockiegoKompetencje w polityce zagranicznejLeśkiewicz dodał, że „spotkanie przebiegło w spokojnej i merytorycznej atmosferze”.– Obaj panowie określili swoje zadania w kwestii uczestnictwa w negocjacjach dotyczących pokoju w Ukrainie. Format, który obejmuje rozmowy z naszym najważniejszym sojusznikiem, czyli USA to domena pana prezydenta Karola Nawrockiego. Natomiast rozmowy w formacie europejskim, m.in. Koalicji Chętnych, to domena pana premiera – podkreślił rzecznik prezydenta.Zobacz również: Opolska komentuje. Jaki będzie 2026 rok w polskiej polityce?„Nic o Ukrainie bez Ukrainy”Poinformował ponadto, że na spotkaniu rozmawiano m.in. o 20-punktowym planie pokoju na Ukrainie, wątpliwościach względem proponowanych rozwiązań oraz o tym, w jaki sposób dalej prowadzić rozmowy dotyczące zakończenia wojny na Ukrainie.Jak mówił, politycy „podkreślili zgodnie, że nic o Ukrainie bez Ukrainy”, a pokój musi być zawarty „na takich warunkach, na jakie zgodzi się Ukraina”.– Pan prezydent też zwrócił wyraźnie uwagę, po raz kolejny mówił o tym, że Federacji Rosyjskiej nie należy ufać, że (Władimirowi) Putinowi nie należy wierzyć i w negocjacjach z Putinem, w rozmowach także w ramach koalicji chętnych należy zwracać uwagę nie tylko na gesty i słowa Putina, ale także na to, co rzeczywiście Putin i Federacja Rosyjska robią – podkreślił rzecznik.Zobacz także: Prezydent rozmawiał z protestującymi rolnikami. „Rząd powinien pokazać dokumenty”Umowa z Mercosur wchodzi w życieLeśkiewicz był także pytany o zgodę na umowę z Mercosurem. Rzecznik ocenił, że jest to „bez wątpienia wina rządzących”. Jak podkreślił, przez ostatnie dwa lata rządzący nie zrobili nic, „by efektywnie wzmocnić stanowisko Polski i doprowadzić do zablokowania tej niekorzystnej umowy”, która może doprowadzić do „zabicia polskiego rolnictwa”.Przypomniał również, że Nawrocki po objęciu urzędu prezydenta rozmawiał o Mercosur z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i premier Włoch Giorgią Meloni. Podkreślił, że w wyniku tych rozmów Francuzi zagłosowali przeciwko podpisaniu tej umowy.Leśkiewicz podkreślił, że choć to rządzący „nie byli w stanie zbudować mniejszości blokującej”, to dziś „próbują obarczyć prezydenta winą za to, że nie udało się tej mniejszości blokującej zbudować”. - Nie tędy droga - dodał rzecznik. Przypomniał też, że w piątek o godz. 10 prezydent spotkał się z rolnikami, którzy protestowali w sprawie Mercosur.Czytaj także: Wiceministra o proteście rolników. „Walczą w naszym wspólnym interesie”Co zakłada umowa z Mercosur?Porozumienie handlowe z państwami Mercosuru - Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem - wprowadzi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE takie jak samochody, maszyny i leki.W piątek przyjęto także klauzulę ochronną do umowy z Mercosurem we wzmocnionej wersji. Mechanizm będzie mógł prowadzić do wyłączenia preferencji celnych dla producentów z Mercosuru, jeśli ceny produktów wrażliwych w UE spadną o 5 proc. lub jeśli na rynek trafi nagle zbyt duża ilość tych produktów.Minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiedział w piątek próbę skierowania umowy handlowej z krajami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE).Czytaj więcej: Korekta umowy UE–Mercosur. Nowe informacje z BrukseliKoniec sporu o nominacje?Leśkiewicz pytany był także o to, czy na spotkaniu poruszona została na nim kwestia nominacji na I stopnie oficerskie.Rzecznik prezydenta przypomniał, że w przyszły czwartek prezydent spotka się z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem oraz szefami służb. Możliwość takiego spotkania – według Leśkiewicza – „odblokował” szef rządu. Jak podkreślił, jednym z tematów rozmów będzie właśnie kwestia nominacji.Leśkiewicz powiedział, że podczas tego spotkania dojdzie do wymiany informacji dotyczących „istotnych kwestii związanych z bezpieczeństwem Rzeczpospolitej, którym elementem są oczywiście także funkcjonariusze i żołnierze służb specjalnych”. - Po tym spotkaniu poinformujemy o konkluzjach i o rezultatach tego spotkania – zapewnił.– Najważniejsze jest to, że do spotkania w końcu dojdzie, bo kwestie bezpieczeństwa (…) są ponad podziałami politycznymi – mówił rzecznik prezydenta.Zobacz również: Prezydent odmawia podpisania nominacji oficerskich. „To sabotaż”Prezydent blokuje nominacjeO niepodpisaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego wniosków o awanse oficerskie na początku listopada poinformował premier Donald Tusk. Zarzucił wtedy prezydentowi, że zablokował nominacje na pierwszy stopień oficerski 136 przyszłych oficerów Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.W odpowiedzi prezydent Nawrocki stwierdził, że decyzją premiera szefowie służb specjalnych mają zakaz spotykania się z prezydentem. – Odmówiono udzielenia istotnych informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa przedstawicielowi prezydenta podczas posiedzenia Kolegium ds. służb specjalnych. Odwołano 4 moje spotkania z szefami służb – to właśnie na nich miały zostać omówione kluczowe kwestie dla bezpieczeństwa Polski; miały też zapaść decyzje dotyczące nominacji oficerskich – powiedział Nawrocki.Pod koniec listopada Leśkiewicz oświadczył, że prezydent podejmie decyzje ws. awansów oficerskich, jeśli będzie mógł spotkać się z szefami służb.Wniosek o spotkanie z prezydentem Kosiniak-Kamysz i Siemoniak złożyli pod koniec grudnia. W piątek Siemoniak poinformował, że dzień wcześniej dostał zaproszenie – wspólnie z wicepremierem Kosiniakiem-Kamyszem – na 15 stycznia od prezydenta Nawrockiego. – Zaproszeni są również szefowie czterech służb – dwóch służb wywiadowczych i dwóch kontrwywiadowczych, w tym ABW – dodał.Zobacz też: Prezydent wręczył nominacje profesorskie. Ponad 100 osób uhonorowanych