Sprawdzamy. Policja ostrzega przed dezinformacją na platformie TikTok w sprawie gwałtu na policjantce. Jeden z profili na platformie TikTok umieścił film przedstawiający wygenerowane postacie przez AI: policjantkę, policjanta oraz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcina Kierwińskiego. „Rzeczniczka policji , poinformowała że gwałt na policjantce nie jest zakwalifikowany jako przestępstwo . Rzeczniczka policji informuje , że prokuratura zmieniła kwalifikacje czynu z gwałtu , na wydarzenie bez przesłanek przestępstwa . Policjant który dopuścił się gwałty , zostanie zwolniony z aresztu i wróci do pracy . To już jest koniec praworządności w Polsce , ... Polska przestaje istnieć jako kraj prawa!!!!!” – głosi opis filmu (pisownia oryginalna).Post ten zgromadził kilkanaście tysięcy wyświetleń. Konto, które opublikowało film ma ponad 100 tysięcy obserwujących.DezinformacjaJak poinformowała Policja, to kłamstwo. „Sprawca usłyszał prokuratorskie zarzuty popełnienia przestępstwa i w dalszym ciągu przebywa w areszcie” – można przeczytać na oficjalnym profilu Policji na portalu „X”. Do gwałtu miało dojść w ostatnią sobotę na terenie warszawskiego oddziału prewencji policji w podwarszawskim Piasecznie. Podejrzanym jest dowódca w stopniu komisarza. Miał się dopuścić gwałtu, będąc pod wpływem alkoholu.Jak informowała Komenda Główna Policji, w sprawę zaangażowane było Biuro Spraw Wewnętrznych Policji (BSWP), które realizowało czynności pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Piasecznie. To policjanci BSWP, po zgłoszeniu od poszkodowanej policjantki, zatrzymali funkcjonariusza.Zobacz również: „Hieny z PiS-u”. Gwałt na policjantce a polityka