Wyrównana rywalizacja. Hubert Hurkacz przegrał z Alexem de Minaurem 4:6, 6:4, 4:6 w drugim ćwierćfinałowym spotkaniu United Cup. Polska remisuje z Australią 1:1. Decydujące o awansie do półfinału będzie starcie w mikście. Hurkacz, który wrócił w Sydney do gry po długiej przerwie spowodowanej kłopotami zdrowotnymi, bardzo dobrze rozpoczął piątkowe starcie. Pewnie utrzymywał serwis, natomiast to szósty w światowym rankingu de Minaur miały problemy przy swoim podaniu i musiał bronić break pointów. W połowie pierwszego seta Australijczyk wrócił jednak do swojej dobrej gry, kluczowy okazał się dziewiąty gem, w którym wyżej notowany tenisista zdołał przełamać rywala. To wystarczyło mu do wygranej 6:4.Kolejna partia była krótsza, obaj tenisiści grali pewniej przy swoim serwisie i szybciej wygrywali gemy. Tym razem to Polak okazał się minimalnie lepszy w końcówce, przełamując przeciwnika w ostatnim gemie. Nie zdołał powtórzyć tego w decydującej odsłonie, już na początku stracił podanie, czego później nie zdołał odrobić i de Minaur triumfował 6:4.Hurkacz posłał 19 asów. To było jego czwarte spotkanie z Australijczykiem i trzecia porażka. Wcześniej Świątek pewnie pokonała Joint 6:1, 6:1, więc o wyniku końcowym zdecyduje rywalizacja mikstów.Kadrę biało-czerwonych uzupełniają: Katarzyna Kawa, Katarzyna Piter, Daniel Michalski i Jan Zieliński. Kapitanem jest Mateusz Terczyński, na co dzień członek sztabu trenerskiego Hurkacza.W fazie grupowej Polska pokonała po 3:0 Niemcy i Holandię. Jeśli biało-czerwoni awansują do półfinału, ich kolejnym rywalem będą broniący tytułu Amerykanie. W ostatniej edycji turnieju Polacy przegrali w nimi w finale. Z kolei rok wcześniej w decydującym spotkaniu musieli uznać wyższość Niemców.Oprócz ekipy USA, w półfinale są już też Belgowie i Szwajcarzy.W Sydney i Perth do rywalizacji przystąpiło 18 drużyn, podzielonych na sześć grup po trzy zespoły. Zwycięzcy grup awansowali do ćwierćfinałów, podobnie jak po jednej najlepszej drużynie z drugich miejsc w obu miastach.United Cup jest sprawdzianem przed wielkoszlemowym Australian Open, który rozpocznie się 18 stycznia. Do zdobycia będzie maksymalnie po 500 punktów do rankingów ATP i WTA, a pula nagród wynosi ponad 11 milionów dolarów. Czytaj też: Najpierw łzy, potem wygrana. Świątek zdominowała rywalkę