Ponad 13 tys. km/h. Moskwa potwierdziła użycie w ataku na Ukrainę rakiety Oresznik. Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że był to odwet za rzekomo ukraiński atak na rezydencję Władimira Putina. Kreml nie ma żadnych dowodów, że ukraińskie wojska próbowały przeprowadzić zamach na rosyjskiego dyktatora. Amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) oceniła, że Kijów nie planował ataku na rezydencję Władimira Putina w obwodzie nowogrodzkim.W ocenie niezależnych komentatorów Rosja usiłuje takimi oskarżeniami zdyskredytować Ukrainę w oczach zachodnich sojuszników i tym samym storpedować proces pokojowy.O tym, że Rosjanie uderzyli w cele zlokalizowane w rejonie Lwowa, w pobliżu polskiej granicy jako pierwsze poinformowały ukraińskie serwisy internetowe. Później podobną informację podali prokremlowscy blogerzy. Do ataku doszło w czwartek o godzinie 23.46.Mer Lwowa o atakuMer Lwowa Andrij Sadowy napisał, że być może w rejonie miasta eksplodował Oresznik, ale jak dodał „tę kwestię wyjaśnią wojskowi”. Później dowództwo zgrupowania Zachód ukraińskich Sił Zbrojnych poinformowało, że Rosjanie przeprowadzili atak z wykorzystaniem rakiet balistycznych. „Obiekt poruszał się z prędkością około 13 tysięcy kilometrów na godzinę” – wskazano w komunikacie ukraińskich wojskowych. Rzecznik Sił Powietrznych Ukrainy Jurij Ihnat uściślił, że rakieta została wystrzelona z kosmodromu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim, gdzie mieści się baza Oreszników. Celem uderzenia rakietowego w rejonie Lwowa były magazyny paliwa.Oresznik: co to za broń?Oresznik to hipersoniczny pocisk balistyczny średniego zasięgu (IRBM), oparty na pocisku RS-26 Rubież i wyposażony w silnik na paliwo stałe. Jest mobilny i wystrzeliwany z platform naziemnych, co zapewnia wysoką manewrowość i trudność w namierzeniu.Prędkość Oresznika przekracza Mach 10 (około 12 300 km/godz.), co oznacza, że jest niewykrywalny przez radary. Jego zasięg szacowany jest na około 4 tys. km, co daje Rosji możliwość uderzenia praktycznie w całej Europie.Pocisk jest zdolny do przenoszenia ładunków jądrowych i posiada sześć niezależnych głowic, które spadają na wybrane cele. Rosja po raz pierwszy użyła tej broni podczas ataku na miasto Dniepr 21 listopada 2024, niedługo po tym, jak Stany Zjednoczone zezwoliły Ukrainie na używanie pocisków balistycznych ATACMS na cele położone na terytorium wroga.Czytaj także: Nocny atak na Kijów. Pożary i eksplozje w stolicy Ukrainy