Małgorzata Gromadzka w „Gościu poranka”. – Rolnicy, mimo mrozu, będą walczyć. Walczą w naszym wspólnym interesie: o ochronę rynku rolnego w Polsce, ale także w Europie, oraz o bezpieczeństwo konsumentów przed potencjalnie szkodliwymi produktami – powiedziała w „Gościu poranka” w TVP Info wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi Małgorzata Gromadzka, komentując planowany protest rolników przeciwko umowie handlowej Unii Europejskiej z krajami Mercosur. 9 stycznia oczekiwana jest zgoda na umowę handlową Unii Europejskiej z krajami Mercosur, czyli Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Decyzję mają podjąć ambasadorowie państw UE podczas spotkania w Brukseli.Przeciwko umowie będą głosować Polska, Francja i Węgry, a niewykluczone, że także Irlandia i Czechy. To jednak może nie wystarczyć do zablokowania porozumienia. Nadzieją jego przeciwników były jeszcze Włochy, jednak ostatecznie władze w Rzymie przeszły do obozu zwolenników umowy.9 stycznia w Warszawie odbędzie się protest rolników. Producenci rolni sprzeciwiają się podpisaniu umowy o wolnym handlu z krajami Mercosur.„Cały czas walczymy”Piotr Maślak, prowadzący „Gościa poranka”, przypomniał, że cypryjska prezydencja w UE, pod presją Komisji Europejskiej, zdecydowała się wykluczyć Parlament Europejski z całego procesu decyzyjnego w sprawie wdrożenia umowy Mercosur. Zapytał wiceministrę rolnictwa Małgorzatę Gromadzką, czy polski rząd o tym wiedział i co to oznacza dla Polski.– Wiedzieliśmy o tym. Prezydencja cypryjska zadecydowała tak, a nie inaczej. Nie jest to oczywiście dobra decyzja dla Polski, biorąc pod uwagę wykluczenie Parlamentu Europejskiego z procesu decyzyjnego – powiedziała Gromadzka.Zapytana, czy umowa może zostać podpisana w ciągu trzech dni, odpowiedziała, że „teoretycznie jest taka możliwość”. – Już za dwa tygodnie produkty z rynków Mercosur mogą napłynąć do Unii Europejskiej. Oczywiście jeżeli ta decyzja dojdzie do skutku. Cały czas walczymy, by do tego nie doszło – karty wciąż są na stole. Mamy bardzo dobrą wiadomość z wczorajszego wieczora: do mniejszości blokującej dołączyła Irlandia – poinformowała wiceministra rolnictwa.Piotr Maślak zauważył, że nadal jest to mniejszość, i zapytał, czy ma ona jakiekolwiek znaczenie.– Oczywiście, że ma znaczenie, chociażby w kontekście funkcjonowania Unii Europejskiej i samej decyzyjności. W piątek odbędzie się posiedzenie COREPER-u (Komitetu Stałych Przedstawicieli – organu składającego się ze stałych przedstawicieli państw członkowskich UE przy Radzie UE w randze ambasadorów oraz ich zastępców – red.), podczas którego będą podejmowane decyzje dotyczące ostatecznego kształtu dokumentu określającego podejście państw europejskich do umowy z Mercosurem – powiedziała.„Liczymy na Włochy”– Cały czas liczymy, że ta szkodliwa dla polskiego rolnictwa umowa zostanie zablokowana przez mniejszość blokującą. Liczymy na Włochy, liczymy także na aktywność pana prezydenta, który ma dobre relacje z premier Włoch Giorgią Meloni. Ministerstwo rolnictwa prowadzi rozmowy zarówno ze stałymi przedstawicielami ds. rolnictwa na poziomie Unii Europejskiej, jak i z przedstawicielami rządów oraz ministrami rolnictwa poszczególnych krajów – dodała.„Walczą w naszym wspólnym interesie”Gromadzka odniosła się również do protestu polskich rolników, który odbędzie się w piątek.– Rolnicy, mimo mrozu, będą walczyć. Walczą w naszym wspólnym interesie: o ochronę rynku rolnego w Polsce, ale także w Europie, oraz o bezpieczeństwo konsumentów przed potencjalnie szkodliwymi produktami – podkreśliła wiceministra. Prezydent Karol Nawrocki zaprosił delegację rolników do Pałacu Prezydenckiego. Gromadzka została zapytana, czy ona również spotka się z protestującymi.– Oczywiście otrzymałam zaproszenie. Uważam jednak, że resort rolnictwa reprezentuje minister rolnictwa Stefan Krajewski, który chce spotkać się z rolnikami. Z tego, co wiem, wysłał zaproszenie do przewodniczącego strajku – powiedziała Gromadzka.Podkreśliła, że stanowisko ministerstwa i rolników w sprawie umowy z Mercosurem jest dokładnie takie samo.– Tak jak komunikuje cały resort i rząd, stoimy po stronie polskiego rolnika, po stronie ochrony polskiego produktu rolnego i polskiego rynku zbytu. Tym rynkiem eksportowym jest przede wszystkim Europa, Unia Europejska – zaznaczyła.Czytaj też: Rolnicy blokowali drogi. Protesty przeciwko umowie z Mercosur