Sprawa w senackiej komisji. Dziennikarze i politycy często spotykają się na korytarzach sejmowych czy w kuluarach państwowych instytucji. Rozmowa Justyny Dobrosz-Oracz i senatora Wojciecha Skurkiewicza miała jednak na tyle niecodzienny przebieg, że zajęła się nią Komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich. 10 grudnia Justyna Dobrosz-Oracz pokazała w programie „Bez trybu” na antenie TVP Info materiał, w którym widać, jak podczas rozmowy dziennikarki z senatorem PiS Wojciechem Skurkiewiczem doszło do skandalicznej sytuacji.– Niech pani nie zachowuje się, jakby miała orzeszek w głowie, a nie mózg, który pani redaktor… – stwierdził w pewnym momencie Skurkiewicz. Po chwili polityk próbował także wyłączyć mikrofon, który dziennikarka miała przypięty do ubrania w okolicy szyi.Polityk PiS wyraził ubolewanie nad swoim zachowaniemPrezydium Senatu skierowało 19 grudnia do Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich wniosek dotyczący tej sytuacji.Na posiedzeniu 8 stycznia 2026 r. komisja rozpatrzyła w trybie art. 25 ust. 1 Regulaminu Senatu ten wniosek. Komisja zapoznała się z przedstawionymi przez Prezydium Senatu materiałami oraz wysłuchała wyjaśnień senatora Wojciecha Skurkiewicza. Zobacz także: Sejm zmienia regulamin. Gorąca debata o komisji etykiPolityk PiS wyraził ubolewanie nad swoim zachowaniem wobec dziennikarki, do którego doszło w grudniu 2025 r. na sejmowym korytarzu, zobowiązał się także do przeproszenia redaktor Justyny Dobrosz-Oracz.