Pekin grozi inwazją. Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że śledziło dziewięć chińskich samolotów wojskowych i sześć okrętów, w tym pięć należących do marynarki wojennej w pobliżu archipelagu. To kolejne z serii wrogich działań Pekinu wobec kraju, który uznaje za „zbuntowaną prowincję”. Resort poinformował, że operacja trwała od godziny 6 rano w środę do godziny 6 rano w czwartek. Zaznaczono, że wszystkie dziewięć samolotów Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej przekroczyło linię środkową Cieśniny Tajwańskiej w północnej i południowo-zachodniej strefie rozpoznawczej obrony powietrznej kraju. W odpowiedzi władze w Tajpej rozmieściły samoloty, okręty wojenne i nadbrzeżne systemy rakietowe w celu monitorowania działalności przeciwnika.Serwis Taiwan News poinformował, że od początku roku śledzono chińskie samoloty wojskowe 35 razy, zaś okręty 49 razy. Od września 2020 roku Chiny stale zwiększają liczby samolotów wojskowych i okrętów operujących wokół Tajwanu, regularnie przeprowadzają też manewry wojskowe, łącznie z ćwiczeniem desantu.Chiny grożą zajęciem TajwanuKomunistyczne władze Chińskiej Republiki Ludowej uznają rządzony demokratycznie Tajwan za własne terytorium i nie wykluczają użycia siły zbrojnej w celu jego przejęcia. Według Pekinu manewry wokół wyspy są „surowym ostrzeżeniem” dla sił separatystycznych i ingerencji zewnętrznych w kwestię Tajwanu.Oprócz rosnącej presji militarnej, władze w Tajpej regularnie oskarżają Chiny o prowadzenie działań mających na celu zastraszenie społeczeństwa i osłabienie zdolności obronnych wyspy przed ewentualną inwazją.Biuro Bezpieczeństwa Narodowego w Tajpej poinformowało, że w 2025 roku chińskie grupy hakerskie podejmowały dziennie średnio 2,63 mln prób ingerencji w infrastrukturę krytyczną Tajwanu. Wskazano, że to wzrost o 6 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, a głównym celem stały się energetyka i szpitale.Cyberatakom towarzyszyła kampania dezinformacyjna i propagandowa. Podczas zakrojonych na szeroką skalę ubiegłotygodniowych manewrów wojskowych chińskiej armii państwowe media rozpowszechniły nagranie, mające rzekomo pochodzić z drona krążącego nad słynnym wieżowcem Taipei 101. W internecie przekazywano również fałszywą informację, jakoby minister obrony Tajwanu Wellington Koo przebywał na urlopie w momencie wzrostu napięcia militarnego. W tym kontekście Tajpej ostrzega przed „wojną kognitywną” prowadzoną przez Pekin.Czytaj także: Tajwan stracił myśliwiec F-16. Po pilocie na ma śladu