Skandal po słowach o Ukrainie. Słowa ukrywającego się na Litwie Leonida Wołkowa, jednego z byłych liderów założonej przez Aleksieja Nawalnego Fundacji Walki z Korupcją (FBK), który życzył śmierci szefowi ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR Kyryłowi Budanowowi, spotkały się z szybką reakcją. Premierka Litwy Inga Ruginiene domaga się usunięcia go z kraju. W tle jest także sprawa sfingowanego zamachu na dowódcę rosyjskiego korpusu Denisa Kapustina, który walczył po stronie Ukrainy. Wołkow wywołał kontrowersje reakcją na rzekomą śmierć Denisa Kapustina, ps. White Rex, oskarżanego o neonazistowskie poglądy dowódcy Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego (RDK), który walczy po stronie Ukrainy. 27 grudnia w rozmowie z Anną Tiron, byłą działaczką FBK a obecnie żołnierką RDK ucieszył się ze śmierci Kapustina oraz życzył śmierci szefowi ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR Kyryłowi Budanowowi (kilka dni później Budanow został szefem kancelarii prezydenta Ukrainy).Biełsat wskazał, że po tym, jak HUR ujawnił, że śmierć Kapustina została sfingowana na potrzeby operacji specjalnej, 5 stycznia Tiron opublikowała treść rozmowy z Wołkowem. Zbiegły z Rosji dysydent nazwał to działanie „wielkim prezentem dla Putina i jego propagandy”. Zaznaczył, że nie podziela neonazistowskich poglądów Kapustina, a „nawet taktyczny sojusz” z rosyjską skrajną prawicą uważa za pomyłkę.Premierka Litwy: Wypowiedzi nie do przyjęciaPremierka Inga Ruginienė wyraziła nadzieję, że Departament Bezpieczeństwa Państwowego (VSD) przeprowadzi drobiazgowe śledztwo, po którym Departament Migracji podejmie decyzję, czy anulować pozwolenie na pobyt Rosjanina na Litwie. „Moim osobistym zdaniem takie wypowiedzi są nie do przyjęcia, a taki człowiek nie powinien pozostać na Litwie” – przyznała w rozmowie dla Litewskiego Radia i Telewizji (LRT).Jeśli Wołkow zostanie uznany za „zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego”, może stracić pozwolenie na pobyt na Litwie. Uciekł tam w obawie przed represjami ze strony reżimu Władimira Putina. Moskiewski sąd skazał go zaocznie na 18 lat więzienia. Opozycjonista również przeżył w marcu 2024 roku zamach na swoje życie, gdy pod swoim domem został zaatakowany przez polskich kiboli, wynajętych przez Rosjan. Sprawę tę dokładnie przedstawiono w programie „Raport specjalny”.Czytaj także: Inscenizacja za pół miliona dolarów. Wideo sfingowanej śmierci Kapustina