Ofiarą dowódcy miała paść stażystka. Prokuratura bada sprawę policjanta Komendy Stołecznej Policji, który miał zgwałcić młodą funkcjonariuszkę. Sąd Rejonowy w Piasecznie zdecydował już o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące. Na razie śledczy nie ujawniają szczegółów sprawy. Jak ustalił „Fakt”, oskarżony to Marcin J. z 9. kompanii Oddziału Prewencji Policji w Warszawie. Jego ofiarą miała paść młoda kobieta, która przyjechała na staż do komendy w Piasecznie.Funkcjonariuszowi postawiono zarzuty zgwałcenia policjantki i zmuszenia jej do poddania się innej czynności seksualnej. Ze względu na dobro postępowania śledczy nie ujawniają żadnych szczegółowych informacji.Stołeczny policjant tymczasowo aresztowany. Miał zgwałcić koleżankę z pracy– Planowane jest przesłuchanie wielu świadków, przy czym zastrzegam, że nie są to bezpośredni świadkowie tego zdarzenia – powiedział portalowi TVP.Info prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.Według śledczych, na razie nie wygląda na to, żeby jakiekolwiek inne osoby miały ponieść odpowiedzialność w związku z tym zdarzeniem. Gdyby zarzuty się potwierdziły, dowódcy mogłoby grozić nawet 15 lat więzienia.Policjant prewencji zawieszony. „W jego sprawie toczy się postępowanie dyscyplinarne”„Funkcjonariusz, wobec którego sformułowane zostały zarzuty, decyzją Komendanta Stołecznego Policji został już zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych, a w jego sprawie toczy się postępowanie dyscyplinarne. Został on również zatrzymany i na wniosek prokuratora tymczasowo aresztowany” – poinformowała w komunikacie Komenda Stołeczna Policji. Sprawą zajmuje się także Wydział Kontroli KSP. CZYTAJ TEŻ: Były radny dopuścił się wielokrotnych gwałtów. Jego ofiarą była żona