Chciał się katapultować. Tajwańska armia poniosła bolesną stratę. Siły powietrzne straciły maszynę F-16V, która uległa rozbiciu. Nieznany jest też los pilota. Tajwański myśliwiec F-16V rozbił się u wschodniego wybrzeża w pobliżu dystryktu Fengbin podczas nocnego lotu szkoleniowego. Pilot miał problemy z maszyną. Kapitan Hsin Po-yi, zdołał zgłosić, że przygotowuje się do katapultowania. Osiem sekund później samolot zniknął z ekranów radarów. Trwają działania poszukiwawczo-ratunkowe. Pilota nadal nie odnaleziono. Na razie szczegóły zdarzenia nie są znane. Nie ma też żadnych przesłanek świadczących o tym, że w incydent mogłaby być zaangażowana chińska armia. Zobacz także: Latać w pokazach czy nie? Gen. Kukuła miał wątpliwości, wspomina „Slaba”Tajwan dysponuje około 200 samolotami F-16. 141 maszyn w starszej wersji A/B była modernizowana do standardu F-16V. Nowsze zamówienie – na 66 myśliwców – dotyczyło już wariantu F-16V.