Ale jest haczyk. Pociąg się spóźnia i marzniesz na stacji już ponad godzinę? W takiej sytuacji może przysługiwać ci odszkodowanie, o ile opóźnienie nie wynika z przyczyn niezależnych od przewoźnika. Wyjaśniamy, jak złożyć reklamację i jak wysoka powinna być rekompensata. Podstawą do dochodzenia odszkodowania za opóźnienie pociągu PKP są przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1371/2007 dotyczącego praw i obowiązków pasażerów w ruchu kolejowym. Dotyczą one wszystkich przewoźników działających na terenie Unii Europejskiej. Zgodnie z nimi liczy się rzeczywisty czas przyjazdu do stacji docelowej wskazanej na bilecie.Kiedy przysługuje odszkodowanie za opóźnienie pociągu?Unijne prawo określa minimalną wysokość rekompensaty:• Jeśli opóźnienie mieści się w przedziale od 60 do 119 minut – 25 proc. ceny biletu.• Jeśli opóźnienie wynosi co najmniej 120 minut – 50 proc. ceny biletu.W Polsce zasady te dotyczą pociągów EIP, EIC, IC, TLK, IR oraz połączeń międzynarodowych. Wniosek o odszkodowanie złożyć można na stronie przewoźnika. Należy dołączyć do niego bilet, opis zdarzenia, dane kontaktowe i numer konta. PKP ma 30 dni na rozpatrzenie wniosku. Rekompensata często wypłacana jest w formie bonu zniżkowego na kolejny bilet, ale na prośbę pasażera może być też przelana na jego konto.Odszkodowanie wypłacane jest, gdy wartość rekompensaty w przeliczeniu na jedną osobę przekracza wyznaczony przez PKP próg – 16 złotych lub 4 euro. Pasażer ma aż 12 miesięcy od dnia podróży na złożenie wniosku o odszkodowanie. Czytaj także: Najważniejsze informacje o certyfikacie KSeF. Niedługo będzie obowiązkowyOpóźnienie pociągu i dodatkowe kosztyMożliwe jest też uzyskanie odszkodowania wyższego niż cena biletu. Dotyczy to sytuacji, w których ze względu na opóźnienie pociągu pasażer poniósł dodatkowe koszty. Na przykład spóźnił się na samolot i lot, na który bilet miał zakupiony, przepadł. Jeśli przez to pasażer stracił również opłacony już nocleg w hotelu, kwota robi się jeszcze wyższa. Taka strata materialna musi być oczywiście odpowiednio udokumentowana. Natomiast i tak nie ma gwarancji, że odszkodowanie zostanie wypłacone. Przewoźnik może uwolnić się od odpowiedzialności, udowadniając, że opóźnienie powstało z przyczyn niezależnych od niego, np. utrudnień na trasie wywołanych przez śnieżycę, albo takich, które zaistniały pomimo zachowania należytej ostrożności, np. zderzenia z samochodem na niestrzeżonym przejeździe.Odszkodowanie zostanie natomiast wypłacone, gdy przyczyną opóźnienia były samoczynne awarie taboru albo urządzeń sterujących ruchem kolejowym.To na przewoźniku spoczywa obowiązek wykazania, że nie ponosi on odpowiedzialności za powstałe opóźnienie.Wszystkie wymienione powyżej zasady dotyczą zarówno biletów jednorazowych, jak i okresowych (np. miesięcznych, tygodniowych), również tych zakupionych w promocji.Zobacz też: W powietrzu na czterech łapach. Zasady i koszty przewozu psa samolotemOpóźnienie pociągu a zwrot kosztówPasażerowi przysługują też konkretne uprawnienia już na etapie oczekiwania na stacji. Jeżeli przewoźnik przewiduje opóźnienie w przyjeździe do stacji docelowej wynoszące co najmniej 60 minut, ma obowiązek umożliwić pasażerowi alternatywne rozwiązanie. Może to być przejazd innym pociągiem, również należącym do tej samej kategorii lub wyższej, bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów.Jeśli opóźnienie ma przekroczyć 60 minut, pasażer może też zrezygnować z dalszej podróży i domagać się zwrotu pełnej ceny biletu.