Wniosek o zamknięty zakład psychiatryczny. Napastnik, który w październiku ub. roku zaatakował koktajlem Mołotowa warszawski budynek, w którym mieści się siedziba Platformy Obywatelskiej, został uznany za niepoczytalnego. Prokuratura chce umorzenia postępowania przeciwko 44-letniemu Krzysztofowi B. Krzysztof B. podejrzany był o próbę podpalenia budynku przy ul. Wiejskiej w Warszawie, gdzie mieści się m.in. Biuro Krajowe Platformy Obywatelskiej. Wcześniej mężczyznę zatrzymywano za groźby karalne skierowane do premiera Donalda Tuska.Prokuratura Rejonowa Warszawa – Śródmieście w Warszawie skierowała wniosek do Sądu o umorzenie postępowania przygotowawczego przeciwko Krzysztofowi B. i orzeczenie środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia go w zakładzie psychiatrycznym.Prokuratura sugeruje zamknięty zakład psychiatryczny„Powołani w sprawie biegli lekarze psychiatrzy oraz psycholog po przeprowadzeniu badania Krzysztofa B., stwierdzili, że w czasie popełnienia zarzucanych mu czynów miał on zniesioną zdolność do rozpoznania znaczenia czynów oraz zdolność do pokierowania swoim postępowania” – napisano w oświadczeniu na stronie warszawskiej Prokuratury Okręgowej.Zobacz także: Atak koktajlem Mołotowa na siedzibę PO. To może być sprawcaBiegli wskazali jednocześnie, że istnieje duże ryzyko ponownego popełnienia czynów zagrażających porządkowi prawnemu przez 44-latka, zachodzą podstawy do zastosowania środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia Krzysztofa B. w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.