Pasażerowie utknęli na stacji na Mazowszu. Miała być sprawna podróż, skończyło się przymusowym postojem. Pociąg z Warszawy do Zakopanego utknął na stacji w Pruszkowie. Powodem utrudnień okazała się poważna awaria składu. Pociąg Intercity „Malinowski” wyjechał ze stacji Warszawa Wschodnia o godz. 5:25. Do Zakopanego powinien dotrzeć tuż po godz. 11:00, jednak już wiadomo, że skład ma ponad 2 godziny opóźnienia.„Malinowski” przymusowo zatrzymał się na stacji w Pruszkowie. W pociągu wykryto awarię. Specjaliści stwierdzili, że usterka jest na tyle poważna, iż nie da się jej szybko usunąć. Awaria kolejowa na Mazowszu. Podróżni muszą przesiąść się do innego składu Kiedy stało się jasne, że skład nie będzie w stanie ruszyć w dalszą trasę, przewoźnik zdecydował o podstawieniu zastępczego pociągu. – Trwa przesadzanie pasażerów z zepsutego składu do tego zapasowego. Kiedy zakończy się ta operacja, podróżni ruszą do stacji docelowej – dowiedzieliśmy się w biurze prasowym PKP Intercity. Z Warszawy do Zakopanego „Malinowskim” podróżuje ponad 200 osób. CZYTAJ TEŻ: Koniec zimowego paraliżu. Przywrócono ruch pociągów