Drastyczna relacja z pożaru. W imprezie sylwestrowej w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, która zakończyła się pożarem, brali udział także obywatele polscy. Matka jednej z nastolatek bawiących się w barze ujawniła drastyczne szczegóły z tego tragicznego zdarzenia. – Moja córka jest wśród 3-4 procent młodzieży, które nie zostały spalone. To cud – mówi mama Julii. Z panią Ewą rozmawiała dziennikarka Polskiego Radia.– Izolacja akustyczna, która znajdowała się na suficie „Le Constellation” topiła się, podobnie jak sukienki na ciałach dziewcząt – mówi matka 19-latki, która wydostała się z płonącego w Sylwestra lokalu. Córka pani Ewy witała Nowy Rok z grupą przyjaciół. Przypadek sprawił, że znalazła się blisko wyjścia, gdy doszło do pożaru i wybuchów. To ją uratowało i mimo urazów nóg, uniknęła poważnych poparzeń. Mniej szczęścia miała jej przyjaciółka, która była dwa kroki za nią. Uciekający tłum wepchnął ją w głąb pomieszczenia. Dziewczyna przeżyła, ale z poważnymi poparzeniami ramion i głowy trafiła do szpitala. – Moja córka jest wśród 3-4 procent młodzieży, które nie zostały spalone. To cud – mówi mama Julii.Nastolatka, w dużej mierze dzięki adrenalinie i panice, znalazła w sobie siłę, by przebić się przez okna, wykonane z plexi. Doznała kontuzji obu nóg, ale mimo to rzuciła się na poszukiwania przyjaciółki, która zniknęła jej z oczu. Znalazła ją, słysząc jak ta krzyczy z bólu. Ludzie umierali i przewracali się na innych– Szyb z plexi nie można było rozbić. Ludzie cudowali, żeby je pokonać, żeby te dzieciaki mogły wyjść. One były na tych szybach rozpłaszczone. Umierali i przewracali się na innych. Były osoby, które już nie reagowały, a oparzenia ciał to było 60-70 procent. Moje dziecko było w panice. Wszędzie się rozglądało, wszędzie widziała tę śmierć, ale nie dopuszczała do siebie najgorszych myśli – powiedziała pani Ewa.Dziś dziewczyna obwinia się, że przeżyła. Jej znajomi mają ciężkie poparzenia, nawet 60 procent ciała. To, co widziała na własne oczy, w momencie, gdy lokal trawiony był przez pożar, to bardzo drastyczne obrazy. Zobacz także: Zaniedbania i nieprawidłowości. Nowe informacje o pożarze w SzwajcariiTrwa wyjaśnianie przyczyn tragedii. W noc sylwestrową życie straciło 40 osób, a prawie 120 zostało rannych. Jak wynika z informacji przekazanych przez MSZ, wśród poszkodowanych są dwie osoby z polskim obywatelstwem.