Wszystko jasne w 74. TCS. Domen Prevc wygrał 74. Turniej Czterech Skoczni. W ostatnich zawodach prestiżowego cyklu w Bischofshofen Słoweniec był co prawda drugi za Austriakiem Danielem Tschofenigiem, ale nie wpłynęło to na jego pozycję w klasyfikacji generalnej. Trzecie miejsce zajął Japończyk Ryoyu Kobayashi. Polacy wypadli we wtorek blado i bez błysku, jak zresztą w całym sezonie. Przed finałowym konkursem TCS w Bischofshofen liderem klasyfikacji generalnej był Domen Prevc, który miał 40 punktów przewagi nad Austriakiem Janem Hoerlem. Słoweniec miał więc wszystko we własnych rękach, aby powtórzyć sukces swojego brata Petera z sezonu 2015/2016 i wygrać tę prestiżową imprezę.Wśród Polaków w tegorocznym TCS najlepiej spisywał się Kacper Tomasiak. Celem 18-letniego reprezentanta Polski było uzyskanie jak najlepszego miejsca w pierwszej dziesiątce turnieju. Inni Polacy: Kamil Stoch, Maciej Kot, Paweł Wąsek, Dawid Kubacki i Piotr Żyła plasowali się na dalszych pozycjach. W Bischofshofen z tego grona w stawce zabrakło tylko Żyły.Pierwsza seria dla Domena PrevcaMłodszy z braci Prevców jest w doskonałej formie w tym sezonie i jego mocna pozycja nie mogła zaskakiwać. W pierwszej serii wtorkowych zawodów słoweński skoczek potwierdził swoją dominację, skacząc najdalej, bo na 138 m, co dało mu prowadzenie przed Japończykiem Ryoyu Kobayashim i Austriakiem Danielem Tschofenigiem.Czytaj także: Terminarz zimowych igrzysk olimpijskich 2026. Najważniejsze starty PolakówTomasiak spisał się za to słabiej – na półmetku był 23. ze skokiem na odległość 129,5 metra i notą 124.8. W drugiej serii lądował dalej na 131,5 m, co oznaczało, że pierwsza dziesiątka się znacznie oddaliła. Poza nim do drugiej serii awansowali również Kamil Stoch, który miał najlepszy wynik i zajął 19. miejsce, a także Maciej Kot, będący na 22. pozycji po pierwszej serii. Kubacki i Wąsek do finałowej części zawodów nie awansowali. Nawiasem mówiąc, w serii KO pokonali ich koledzy z kadry – odpowiednio Stoch i Kot.Jak się później okazało, we wtorek najlepsze wyniki z Polaków osiągnął Maciej Kot. Skoki na odległość 127,5 i 133 m dały mu notę 262.2 i 17. miejsce. Tuż za nim sklasyfikowano Stocha (18.), który wyprzedził Tomasiaka (19.) zaledwie o 0.2 pkt. Młody Tomasiak zebrał cenne doświadczenie, choć wypadł z pierwszej dziesiątki i skończył cały prestiżowy cykl na 12. pozycji.Domen Prevc królem 74. TCSW czołówce walka o triumf w Bischofshofen była niezwykle zacięta. Rewelacyjnie spisywali się Austriacy, których ustawionych na czele „wężykiem” jeden za drugim rozerwali dopiero Prevc i Kobayashi, choć żaden z nich nie cieszył się ze zwycięstwa. Najmocniejszy tego dnia był bowiem Daniel Tschofenig, który uzyskał w drugiej serii 140,5 m i łączną notę 303.9.Ale Prevc swoim drugim miejscem nie miał prawa być rozczarowanym, bo koniec końców to on w klasyfikacji generalnej TCS był najlepszy, powtarzając wielki ł sukces starszego brata sprzed 10 lat.KLASYFIKACJA GENERALNA 74. TCS1. Domen Prevc – 1195.62. Jan Hoerl – 1153.33. Stephan Embacher – 1150.6--------------------------------------12. Kacper Tomasiak – 1052.119. Kamil Stoch – 880.325. Maciej Kot – 733.435. Paweł Wąsek – 453.643. Dawid Kubacki – 335.260. Piotr Żyła – 118.8