Spór o AI. Rząd Wielkiej Brytanii zażądał we wtorek od należącej do Elona Muska platformy X, by zmodyfikowała chatbota Grok, który generuje fałszywe, „seksualizowane” zdjęcia, i zaprzestała ich publikowania; ministra technologii Liz Kendall nazwała tę funkcję Groka „absolutnie odrażającą” – relacjonuje Reuters. Kendall zażądała od platformy X natychmiastowego podjęcia kroków mających na celu wyeliminowanie takich praktyk.„Nikt nie powinien przeżywać koszmaru polegającego na oglądaniu własnych intymnych deepfake'ów online” – napisała w oświadczeniu ministra. „Nie możemy i nie będziemy tolerować rozprzestrzeniania tych obraźliwych i poniżających obrazów, których celem są nieproporcjonalnie często kobiety i dziewczęta” – dodała Kendall.Działania Francji i IndiiRządy Francji i Indii poinformowały w piątek, że podjęły kroki, by zablokować funkcję Groka zmieniającą zdjęcia osób prywatnych i publicznych, również dzieci, w fotografie osób skąpo ubranych lub całkiem nagich.Grok dla administracji USA i wcześniejsze kontrowersjeW lipcu 2025 roku należąca do Muska firma xAI poinformowała, że Pentagon będzie korzystał z chatbota Grok. xAI stworzyła cały zestaw produktów typu Grok AI, przeznaczonych dla administracji USA i nazwanych „Grok dla rządu”. Jak poinformowała firma, może je już nabyć „każdy resort, agencja lub biuro rządu federalnego”. Grok wywołał latem skandal, gdy przeprogramowano go w ten sposób, by był „mniej poprawny politycznie”. Sprawiło to, że wygenerował antysemickie i wulgarne komentarze, zaczął chwalić Adolfa Hitlera, promować teorie spiskowe na temat Żydów i obrażać polityków, m.in. polskich. Ze szczegółami opisywał też, jak zgwałciłby jednego z użytkowników.Czytaj również: Rosja wysyła ukraińskie dzieci na „letni obóz” do Korei Północnej