„Stany Zjednoczone stanowią zagrożenie”. Premier Hiszpanii Pedro Sanchez staje wraz z przywódcami Brazylii i Kolumbii na czele frontu przeciwko prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi po ataku Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę – skomentował w poniedziałek hiszpański dziennik „El Mundo”. Gazeta przypomniała, że Sanchez ostro potępił „naruszenie prawa międzynarodowego w Wenezueli” w liście do członków Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE). Według „El Mundo” była to reakcja na presję ze strony hiszpańskich partii lewicowych, które zajęły zdecydowanie krytyczne stanowisko wobec działań USA.Amerykański atak i pojmanie prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro skrytykowała Yolanda Diaz, wicepremierka i liderka bloku Sumar, tworzącego koalicję z PSOE. Stojąca na czele partii Podemos Irene Montero napisała z kolei na X: „Stany Zjednoczone stanowią zagrożenie. Albo je powstrzymamy, albo wszystko zniszczą”.W niedzielę rząd w Madrycie opublikował oświadczenie, krytykujące amerykański atak i plany Waszyngtonu wobec Wenezueli. Prócz Hiszpanii podpisały się pod nim Brazylia, Chile, Kolumbia, Meksyk i Urugwaj.Wcześniej Sanchez oświadczył, że Hiszpania nie uznała reżimu Maduro ale nie myśli uznawać „interwencji, która narusza prawo międzynarodowe i pogrąża region w niepewności”.Jak zauważył w poniedziałek kataloński dziennik „La Vanguardia”, w sobotę Sanchez „pozostał dość osamotniony w swoim zdecydowanym potępieniu schwytania Maduro”, a „reakcja UE była letnia i niekonsekwentna”.W poniedziałek minister zagranicznych Hiszpanii Jose Manuel Albares stwierdził w wywiadzie dla radia Cadena SER, że niedzielne oświadczenie UE, w którym Wspólnota wezwała do przestrzegania prawa międzynarodowego w Wenezueli, powinno być ostrzejsze.Albares przyznał, że nie obawia się presji ze strony Stanów Zjednoczonych na Hiszpanię za jej stanowisko w sprawie Wenezueli. Jak podkreślił, Hiszpania jest suwerennym państwem, które podejmuje samodzielne decyzje.Trump niejednokrotnie od objęcia władzy w styczniu 2025 r. wywierał presję na Hiszpanię w sprawie zbyt niskich wydatków tego kraju na obronność. W pewnym momencie zasugerował nawet, że Hiszpania powinna być wyrzucona z NATO.