Chodzi o liczne produkty. Od poniedziałku w Wielkiej Brytanii obowiązuje zakaz emitowania reklam śmieciowego jedzenia przed godziną 21. Celem jest ochrona dzieci przed produktami o wysokiej zawartości tłuszczu, soli i cukru, uważanymi za najważniejszą przyczynę otyłości u dzieci. Zakaz reklamy obejmuje nie tylko słodycze i napoje gazowane, ale także niektóre rodzaje płatków śniadaniowych, słodzonego pieczywa, czy dań gotowych zawierających duże ilości tłuszczów nasyconych, soli czy cukru – podkreślił portal BBC.Firmy nadal mogą mogły promować w porach większej oglądalności zdrowsze wersje produktów. Rząd ma nadzieję, że skłoni to producentów żywności do opracowania zdrowszych przepisów i liczy, że nowe regulacje zapobiegną około 20 tys. przypadkom otyłości u dzieci.Otyłość kosztuje NHS 11 mld funtów rocznieZakaz obejmuje wyłącznie reklamy, w których widzowie mogą zobaczyć niezdrowe produkty.W Wielkiej Brytanii niemal co dziesiąte dziecko już w wieku przedszkolnym cierpi na otyłość, a jedno na pięcioro dzieci ma próchnicę zębów. Szacuje się, że otyłość kosztuje brytyjską służbę zdrowia ponad 11 mld funtów rocznie – podkreśliła BBC.Czytaj także: Dwuletnie dziecko za kierownicą na autostradzie. Jechało do fast fooduBadania pokazują, że oglądanie przez dzieci reklam niezdrowej żywności może wpływać od najmłodszych lat na ich dietę. Zwiększa to ryzyko wystąpienia u nich nadwagi lub otyłości. W ocenie profesor Katherine Brown z Uniwersytetu w Hertfordshire, dzieci są bardzo podatne na agresywne działania marketingowe promujące niezdrową żywność.Federacja Żywności i Napojów (FDF) oświadczyła, że producenci „zobowiązali się do współpracy z rządem i innymi podmiotami, aby pomóc ludziom dokonywać zdrowszych wyborów”. Zapewniła również, że branża opracowuje zdrowsze produkty, toteż jej wyroby zawierają obecnie o jedną trzecią mniej soli i cukru oraz o jedną czwartą mniej kalorii niż przed dekadą.