Są już bezpieczne w schronisku. Interwencja policji w jednej z wrocławskich kamienic doprowadziła do dramatycznego odkrycia. Policjanci dostali zgłoszenie dotyczące fetoru na klatce schodowej i szczekania psów. Po wejściu do mieszkania zastali dziewięć skrajnie zaniedbanych i zagłodzonych zwierząt. Teraz psy dochodzą do siebie we wrocławskim schronisku. Funkcjonariusze Oddziału Prewencji w minioną sobotę zostali skierowaniu do kamienicy we Wrocławiu. Ze zgłoszenia wynikało, że na klatce schodowej wyczuwalny był fetor i słychać było głośne szczekanie psów. Gdy policjanci przybyli na miejsce, nikt nie otwierał im drzwi. Podejrzewając, że ktoś może potrzebować pomocy, weszli do środka. Ich oczom ukazał się przerażający widok – w mieszkaniu w koszmarnych warunkach przebywało dziewięć wychudzonych i pogryzionych psów.Psy trafiły do schroniskaZwierzęta na początku były nieufne. W pierwszej kolejności funkcjonariusze zapewnili im pożywienie zakupione z własnych środków. Psy się uspokoiły, dzięki czemu zostały bezpiecznie wyprowadzone z mieszkania, jak podała dolnośląska policja. Funkcjonariusze o sytuacji poinformowali schronisko dla zwierząt. Psy trafiły pod opiekę, a schronisko w social mediach przekazało, że są już bezpieczne i odpoczywają w boksach.Trwają poszukiwania właściciela W mieszkaniu nikogo nie zastano, dlatego dalsze czynności policji zostały ukierunkowane na ustalenie właściciela psów. – Zgodnie z aktualnymi przepisami znęcanie się nad zwierzętami zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat trzech, a w przypadku szczególnego okrucieństwa nawet do lat pięciu – przypomina asp. Paweł Noga z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.Czytaj też: Fajerwerki stresują zwierzęta? Branża pirotechniczna nie widzi problemu