Alarmy wojskowe i demonstracje. W Burkina Faso pojawiły się informacje o próbie zamachu stanu, do której miało dojść w stolicy kraju, Ouagadougou. Według relacji lokalnych mediów i źródeł bezpieczeństwa, podejrzenia o działania mające na celu obalenie rządu wojskowego prezydenta Ibrahima Traoré, wywołały mobilizację służb i obywateli. Organizacje społeczne wspierające władze wojskowe wezwały mieszkańców do wyjścia na ulice, by – jak twierdzą – „chronić instytucje państwowe” i zapobiec ewentualnej próbie destabilizacji. Setki ludzi zgromadziły się w kluczowych punktach miast, takich jak rondo Narodów Zjednoczonych i okolice głównych koszar wojskowych.Próba zamachu stanu została udaremnionaNiektóre źródła podają, że sytuacja zmusiła siły bezpieczeństwa do postawienia w stan podwyższonej gotowości całego aparatu obronnego kraju. Widać było wzmocnioną obecność wojska oraz pojazdów patrolowych na ulicach większych miast, szczególnie w Ouagadougou i Bobo-Dioulasso.Oficjalne komunikaty rządu wciąż się nie pojawiły, a szczegóły dotyczące rzekomego spisku i ewentualnych aresztowań są niejasne. Na portalach społecznościowych pojawiają się spekulacje o zaangażowaniu byłego przywódcy Paul-Henri Sandaogo Damiby, który został odsunięty od władzy kilka lat wcześniej, a także o możliwym wsparciu z zagranicy. Burkina Faso od lat boryka się z poważnymi problemami bezpieczeństwa i zmianami władzy, a ostatnie wydarzenia jeszcze bardziej podkreślają kruchość stabilności politycznej w regionie Sahelu.Czytaj też: Delcy Rodrigez zwróciła się do Trumpa. Tak widzi los Wenezueli