Nowy rekord niepunktualności. W ubiegłym roku punktualność pociągów dalekobieżnych niemieckiej kolei Deutsche Bahn osiągnęła nowy najniższy poziom, bijąc swój rekord z 2024 roku – informuje portal Dw.com, zauważając, że to „nowe dno”. Znaczna część infrastruktury jest zużyta i podatna na awarie, co powoduje opóźnienia. Koleje informują o inwestycjach i zapowiadają odwrócenie niekorzystnego trendu. Według gazety „Bild am Sonntag” w 2025 r. punktualność wyniosła 60,1 procent, czyli była jeszcze niższa niż w 2024 r., kiedy to wynosiła 62,5 proc. Rzecznik prasowy kolei potwierdził te dane. Jednocześnie zapewnił, że firma pracuje nad poprawą sytuacji.– Chociaż nie można oczekiwać cudów z dnia na dzień, Deutsche Bahn wkracza teraz w nową fazę – powiedział rzecznik gazecie. Przedsiębiorstwo jest „zdeterminowane, aby trwale i zauważalnie poprawić jakość usług dla pasażerów”.23 mld euro inwestycji– Dzięki inwestycjom z budżetu centralnego w wysokości 23 mld euro w 2026 r. oraz reformom wprowadzonym przez nowe władze Deutsche Bahn niekorzystny trend ma się odwrócić – zapewnił rzecznik.Niemiecka kolej znajduje się w głębokim kryzysie. Znaczna część infrastruktury jest zużyta i podatna na awarie, co negatywnie wpływa na punktualność, zwłaszcza w ruchu dalekobieżnym, ale w coraz większym stopniu także w ruchu regionalnym.Zobacz także: Zmiany w PKP Cargo. Odwołano członka rady nadzorczej