„Tata mi pozwolił”. Do zaskakującego zdarzenia doszło w położonym na północny wschód od Moskwy Jarosławiu. 10-latek kierował samochodem, a zatrzymany nie widział w tym żadnego problemu, wyjaśniając, że pozwolił mu na to jego ojciec. 2 stycznia kobieta zatrzymała samochód marki Hyundai, widząc, że za jego kierownicą siedzi dziecko. Kobieta pytała o to, gdzie są rodzice chłopca. – Mam pozwolenie taty – odpowiedział 10-latek, pytając czy kobieta ma „jakiś problem”. Tożsamość chłopca i jego rodziców została ustalona przez służby.Według rosyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych dziecko ma zaledwie 10 lat. Jego rodzicom grozi teraz grzywna do 30 000 rubli (ok.1350 zł) za przekazanie kontroli nad pojazdem osobie świadomie nieposiadającej prawa jazdy, a także dodatkowa grzywna do 2000 rubli (ok. 90 zł) za niewywiązywanie się z obowiązków rodzicielskich w zakresie utrzymania i wychowania małoletnich.