Przewidywania ekspertów. Wpływ amerykańskiego ataku na Wenezuelę na ceny ropy naftowej będzie niewielki – uważają eksperci. Zwracają też uwagę, że polityczne zmiany w tym kraju mogą zwiększać nadpodaż ropy naftowej na światowym rynku i w konsekwencji spadki cen. Ekonomista Paweł Majtkowski podkreślił na antenie Polskiego Radia 24, że – mimo iż Wenezuela posiada największe na świecie rezerwy ropy naftowej – jej obecne znaczenie dla globalnego rynku pozostaje znikome.Według eksperta portalu e-petrol.pl Jakuba Boguckiego polityczne zmiany w Wenezueli mogą oznaczać wzrost nadpodaży ropy naftowej na światowym rynku. W jego ocenie może to wpłynąć na spadek cen surowca i pogłębić problemy Rosji z upłynnieniem jej produkcji ropy naftowej.Oczekiwanie na otwarcie giełdBogucki zwrócił uwagę, że o tym, jakie efekty będą miały działania USA w stosunku do Wenezueli, będzie wiadomo w poniedziałek, kiedy otworzą się giełdy; wówczas dowiemy się, jak zareagują na te wydarzenia notowania ropy naftowej.Zobacz także: Uderzenie na Wenezuelę. Te obiekty zaatakowała armia USA– Nie będzie to efekt rewolucyjny. Wenezuela była i tak blokowana, jeśli chodzi o swoje możliwości eksportu ropy. Krótkotrwały efekt działań Stanów Zjednoczonych w Wenezueli nie powinien wpłynąć radykalnie na rynek – stwierdził Bogucki, zaznaczając, że inaczej byłoby, gdyby chodziło o atak na Iran czy inne kraje Bliskiego Wschodu.Operacja militarna USASiły USA podczas sobotniej operacji militarnej w Wenezueli pojmały Nicolasa Maduro i jego małżonkę. Dyktator jest już w nowojorskim areszcie i ma odpowiedzieć przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości.W poniedziałek ma odbyć się nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie ataku Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę. Sekretarz Generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych Antonio Guterres nazwał te wydarzenia „groźnym precedensem” i wezwał wszystkie strony konfliktu do konstruktywnego dialogu.