Rekordowa liczba interwencji. W 2025 roku załogi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego wykonały rekordową liczbę misji – 12 903, to o kilkaset więcej niż w roku 2024, uznanym za najbardziej pracowity w historii tej formacji. Najczęstszymi przyczynami wezwań były wypadki drogowe, udary mózgu, urazy oraz nagłe zatrzymania krążenia. Trzykrotnie podniebni ratownicy uczestniczyli nawet w porodach. „Kolejne lata pokazują wzrost liczby wezwań dla załóg Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W 2025 roku ustanowiono rekord wykonując 12 903 misje. 12 535 zrealizowały zespoły Śmigłowcowej Służby Ratownictwa Medycznego, a 368 Samolotowy Zespół Transportowy” – poinformowało LPR w podsumowaniu 2025 roku. Co ciekawe, kiedy w roku 2024 powietrzni ratownicy wykonali 12 728 misji, uznano, że był to najbardziej pracowity rok formacji w jej 25-letniej historii. Ale już wówczas informowano, że LPR jest z roku na rok wykorzystywane coraz częściej. W zeszłym roku załogi śmigłowców ratunkowych były 11 257 razy wzywane do wypadków i nagłych zachorowań, a 1278 do transportów międzyszpitalnych. Wśród najczęstszych powodów wezwań pojawiały się: wypadek drogowy (2223), udar mózgu (1624), uraz (1144), nagłe zatrzymanie krążenia (1004), ale także utrata przytomności (659), upadek z wysokości (641) czy oparzenie (414). Łącznie załogi udzielały pomocy 10 038 pacjentom, z czego 8012 osób było transportowanych na pokładach śmigłowców. Niestety ponad 10 proc. pacjentów LPR (1548) to były dzieci. Pocieszające jest, że to o 118 mniej niż w roku 2024. Czytaj także: Samolot LPR lądował na Okęciu w asyście służbJeden stulatek i trzy noworodki Najstarszy z pacjentów, któremu w zeszłym roku udzielano pomocy miał 101 lat (w 2024 roku były to aż trzy takie osoby). Natomiast trzykrotnie załogi uczestniczyły w porodach, czyli raz mniej niż rok wcześniej. Śmigłowce EC135/H135 oraz samoloty Piaggio i Learjet w barwach Lotniczego Pogotowia Ratunkowego spędziły w powietrzu w 2025 roku ponad 9776 godzin. W zeszłym roku doszło aż do pięciu zdarzeń (głównie wypadków drogowych), kiedy dyspozytor medyczny podjął decyzję o zadysponowaniu jednocześnie aż trzech śmigłowców ratunkowych. Największą liczbę misji zrealizowały bazy w Krakowie (974), we Wrocławiu (834), Lublinie (773) oraz Katowicach (740) i Szczecinie (730). Warto zaznaczyć, że dwie ostatnie nie są placówkami całodobowymi. Najpracowitszym dniem powietrznych ratowników okazał się 1 lipca. Wtedy to śmigłowce wykonały łącznie 69 misji. Maksymalna liczba wylotów w ciągu jednego dnia wyniosła 8. Taki wynik uzyskały załogi w Szczecinie, Krakowie, Koszalinie i Wrocławiu. Czytaj także: Poważny wypadek na DK25, są ranni. Lądował śmigłowiec LPR