Coraz więcej szczegółów. Prezydent USA Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone będą bardzo zaangażowane w dalszy rozwój sytuacji w Wenezueli i że chce dać Wenezuelczykom wolność. Zapewnił, że nie pozwoli, by Nicolas Maduro został zastąpiony przez kogoś, kto będzie kontynuował jego politykę. Trump odniósł się do dalszych kroków po schwytaniu Nicolasa Maduro podczas telefonicznego wywiadu na żywo w telewizji Fox News.– Cóż, podejmujemy tę decyzję teraz. Nie możemy ryzykować i pozwolić, by ktoś inny przejął władzę i kontynuował to, co było. Dlatego podejmujemy tę decyzję teraz. Będziemy w nią bardzo zaangażowani. Chcemy zapewnić wolność ludziom, z którymi chcemy, rozumiecie, mieć dobre relacje. Myślę, że Wenezuelczycy są bardzo, bardzo szczęśliwi, ponieważ kochają Stany Zjednoczone – powiedział Trump.Czytaj więcej: USA blokują wenezuelską ropę. „To będzie katastrofa gospodarcza”Operacja z ekranu monitoraTrumpa zdradził też, że oglądał operację schwytania prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro w czasie rzeczywistym z pokoju w Mar-a-Lago wraz z generałami. – Prawdziwi wojskowi powiedzieli mi, że żadne inne państwo na świecie nie jest w stanie przeprowadzić takiej operacji. Gdybyście widzieli, co się wydarzyło, to znaczy, oglądałem to dosłownie, jakbym oglądał program telewizyjny – stwierdził prezydent USA.Według źródeł stacji CNN, operacje schwytania Maduro przeprowadzili amerykańscy komandosi z elitarnego oddziały Delta Force. Zgodnie z ta relacją wojskowi wyciągnęli prezydenta Wenezueli i jego żonę Cilię Flores z sypialni w czasie snu. Delta Force to jednostka odpowiedzialna m.in. za misję z 2019 roku, w wyniku której zginął ówczesny przywódca Państwa Islamskiego Abu Bakr al-Baghdadi.Zobacz również: Eksplozje w Caracas. „Trump od września podsycał eskalację”Gdzie jest Maduro?– Prezydent Wenezueli Maduro i jego żona udają się do Nowego Jorku po tym, jak zostali schwytani przez Stany Zjednoczone – poinformował prezydent USA.Trump przekazał także, że Maduro i jego żona zostaną tam postawieni w stan oskarżenia.– Zabili wielu ludzi, w tym wielu Amerykanów, a nawet mieszkańców własnego kraju – powiedział Trump. Według informacji zamieszczonych na stronie amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości, 14 obecnych i byłych urzędników wenezuelskich – w tym Maduro – jest oskarżonych o terroryzm narkotykowy, korupcję, handel narkotykami i inne przestępstwa kryminalneZobacz także: Szybka operacja USA w Wenezueli. Amerykanie osiągnęli swój cel?USA narzuci nowy rząd w Caracas?Trump pytany, czy chce, by władzę przejęła szefowa opozycji Maria Corina Machado, odparł „zobaczymy”, zaznaczając, że kraj wciąż ma wiceprezydentkę (Delcy Rodriguez). Stwierdził przy tym, że członkowie reżimu Maduro nie byli wobec niego lojalni, a tych, którzy pozostaną lojalni, czeka ciężki los.Do ataku odniósł się także wiceprezydent USA J.D. Vance. Polityk stwierdził, że „Prezydent (Trump) zaproponował wiele rozwiązań, ale przez cały czas był bardzo stanowczy: handel narkotykami musi się skończyć, a skradziona ropa musi zostać zwrócona Stanom Zjednoczonym”.„Maduro jest kolejną osobą, która przekonała się, że prezydent Trump dotrzymuje słowa. Wyrazy uznania dla naszych dzielnych żołnierzy sił specjalnych, którzy przeprowadzili naprawdę imponującą operację” – napisał Vance. Zobacz też: „Wenezuela ma ogromne złoża ropy. Dla Trumpa to ważny komponent”