Ma powstać na terenie objętym ochroną Natura 2000. Zgodnie z decyzją Rady Obrony Państwa Litwy, nowy poligon ma powstać w rejonie łoździejskim. Strefa strzelań z użyciem ostrej amunicji byłaby zlokalizowana w zachodniej części obiektu, w bezpośrednim sąsiedztwie polskiej granicy. Mieszkańcy Sejn słyszeli już o tych planach.Przeciwko inwestycji protestują mieszkańcy litewskiego Kopciowa i okolicznych miejscowości. Obawiają się utraty gruntów, zniszczenia lasów oraz spadku ruchu turystycznego. Domagają się przeprowadzenia rzetelnej oceny oddziaływania poligonu na środowisko. Podobne obawy mają władze powiatu sejneńskiego.Litwa chce wybudować ogromny poligon tuż przy polskiej granicy– Należy brać pod uwagę i kwestie bezpieczeństwa, ale też nie zapominać o tych walorach przyrodniczych, o tym niezwykłym miejscu, jakim jest na pewno pogranicze polsko-litewskie, powiat sejneński – powiedział Maciej Plesiewicz, starosta sejneński.Planowany teren poligonu obejmuje obszary objęte ochroną w ramach sieci Natura 2000, rezerwaty przyrody oraz cenne siedliska leśne i podmokłe. Samorządowcy zwracają uwagę, że inwestycja może zagrozić m.in. turystyce wodnej na rzece Marycha oraz unikalnym terenom rekreacyjnym po litewskiej stronie granicy.Poligon miałby zajmować blisko 150 kilometrów kwadratowych – obszar porównywalny z powierzchnią gminy Krasnopol – a jego budowa mogłaby oznaczać likwidację nawet 11 wsi i wysiedlenia mieszkańców.– Wiemy o tym, ile sam termin przesmyku suwalskiego zaszkodził dla naszej turystyki, dla przedsiębiorców tutaj na Sejneńszczyźnie. Jeżeli pójdzie teraz taka informacja, że jest poligon tworzony, myślę, że to będzie ogromna stagnacja – zaznaczył Antoni Baudzis, wicestarosta sejneński.Sejneńskie samorządy; miasta, gminy i powiatu zamierzają wypracować wspólne stanowisko, w którym przedstawią swoje obawy i oczekiwania dotyczące planów utworzenia poligonu.