Czarny rynek kwitnie. Po tym atrakcyjnym turystycznie kraju trudno się tego spodziewać, ale statystyki nie kłamią. W Portugalii kwitnie handel bronią. Można ją nielegalnie kupić prawie wszędzie. W zamieszkanej przez ponad 10 mln osób Portugalii w posiadaniu obywateli jest co najmniej 1 mln sztuk broni, na którą nie mają oni pozwolenia – wynika z szacunków portugalskich służb bezpieczeństwa.Ze statystyk służb policyjnych, cytowanych przez telewizję SIC, wynika, że obrót bronią palną dotyczy głównie czarnego rynku, sieci internetowej, jak też sklepów mających pozwolenie na handel tym towarem.Policja przejęła 300 tysięcy sztuk nielegalnej broniSzacuje się, że tylko od czasu pandemii koronawirusa funkcjonariusze portugalskiej policji przejęli ponad 300 tys. sztuk broni od osób, które nie posiadały na nią pozwolenia.Zgodnie z portugalskim prawem broń palną może posiadać osoba dorosła, która cieszy się pełnią praw obywatelskich i nie była wcześniej karana.Zobacz także: „Kolekcjoner” miał w domu ogromny arsenał nielegalnej broni i amunicjiPrzed uzyskaniem pozwolenia na broń palną konieczne są też badania psychologiczne oraz potwierdzone przez służby policyjne uzasadnienie posiadania broni względami zawodowymi lub okolicznościami zagrożenia bezpieczeństwa osobistego.