Uderzenie zimy. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział, że służby przygotowują się do trudnej nocy. – Przed nami kolejna trudna i pracowita doba, nie szczędzimy sił i środków, nie oszczędzamy ani na soli ani na użyciu sprzętów – mówił na konferencji prasowej. Służby przygotowują się do trudnej nocy ze względu na prognozowane intensywne opady i oblodzenia dróg – poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Dodał, że w trakcie dnia na drogach krajowych pracowało 1049 jednostek sprzętu, a sytuacja dynamicznie się zmienia. – Obecnie najtrudniejsza sytuacja jest nie tylko na północy Polski, ale także od wczorajszego wieczora w województwie opolskim, śląskim, także w województwie łódzkim, no i oczywiście w województwie mazowieckim – powiedział Klimczak podczas konferencji prasowej dotyczącej sytuacji pogodowej w kraju.Dodał, że służby przygotowują się do „trudnej nocy, ponieważ w godzinach wieczornych – według prognoz IMGW – będzie trudna sytuacja w związku z intensywnymi opadami oraz oblodzeniem dróg”. Zaapelował, by podróżni zachowali ostrożność i jeżeli sytuacja na to pozwala, zrezygnowali z podróży.Klimczak podkreślił, że szczególną ostrożność powinni zachować kierowcy poruszający się m.in. między Kołobrzegiem a Lęborkiem, na S6, Trasie Kaszubskiej oraz na drogach wojewódzkich i powiatowych na tym obszarze. – Ta sytuacja dynamicznie się zmienia, przed nami także bardzo trudna część przyszłego tygodnia – zaznaczył Klimczak.Czytaj też: Oblodzenie i opady śniegu. Alert RCB dla dwóch województwSzef resortu infrastruktury wskazał, że linia kolejowa 216 na odcinku Działdowo-Olsztyn została wyłączona z ruchu m.in. ze względu na przerwania sieci trakcyjnej. – Na drzewach wzdłuż linii jest bardzo dużo śniegu – podkreślił, dodając, że po raz pierwszy zastosowano tam metodę oczyszczania drzew ze śniegu podmuchem z wirnika śmigłowca. Wykorzystywany jest do tego policyjny śmigłowiec Black Hawk.Na lotniskach i drogach nie ma utrudnieńMinister dodał, że na żadnym z polskich lotnisk nie ma żadnych utrudnień związanych z pogodą, mogą się zdarzyć jedynie „drobne opóźnienia” z powodu odladzania samolotów.Na konferencji poinformowano również, że na drogach nie ma utrudnień. Przekazano, że w ostatniej dobie pracowało ponad 200 jednostek sprzętowych oraz że były to głównie działania prewencyjne. Zapewniono, że sprzęt jest gotowy i będzie pracował m.in. na autostradzie A2 w kierunku zachodnim, czy na S79. Podkreślono, że drogowcy są w gotowości, obserwują warunki pogodowe.Linie kolejowe przejezdne. Jest jeden wyjątekCzłonek zarządu PKP PLK Michał Gil poinformował na konferencji, że linie kolejowe w Polsce są przejezdne, z wyjątkiem linii Działdowo-Olsztyn oraz że punktualność pociągów, które przyjeżdżają do stacji docelowej na godzinę 15.30 wynosiła 91 proc. – Mogą zdarzać się punktowe problemy, główną przyczyną są warunki pogodowe i związane z tym usterki, bądź w torach, bądź usterki pojazdów szynowych, usterki taboru – mówił Gil.Zapewnił, że kolejarze starają się przy wsparciu służb państwowych oraz sztabów kryzysowych działać, pomagać i reagować adekwatnie do sytuacji. – Za każdym razem cel jest jeden, jak najszybsze przywrócenie ruchu, tak żeby pasażerowie mogli dotrzeć do celu – powiedział przedstawiciel PKP PLK.Z kolei członek zarządu PKP Intercity Adam Wawrzyniak przekazał, że spółka przygotowuje się do wznowienia ruchu na szlaku do Olsztyna. – Wspólnie z zarządcą infrastruktury po zakończeniu prac dokonamy objazdu tej linii i będziemy przewracać tam nasze pociągi – zapowiedział.Dodał, że po analizie prognoz pogody na liniach kolejowych na Pomorzu i Pomorzu Zachodnim przewoźnik wyda dodatkowe zalecenie dla maszynistów, aby ograniczyć prędkość w terenach zalesionych. – W razie, gdyby doszło do jakichś złamań drzew na linię kolejową, żeby ograniczyć wpływ tego typu zdarzeń na kursowanie pociągu i zapewnić jak największe bezpieczeństwo naszym pasażerom – zaznaczył. Czytaj też: Awaria pociągu „Biebrza”. Podróżujący nie mogli opuścić wagonów