Nietypowa interwencja. Sylwestrowa noc w gminie Wolin postawiła na nogi wszystkie służby. W miejscowości Recław ratownicy ruszyli na pomoc mężczyźnie, który postanowił wejść na słup wysokiego napięcia. Jak później tłumaczył, zrobił to, żeby mieć „lepszy widok na fajerwerki”. Zgłoszenie trafiło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Kamieniu Pomorskim tuż po rozpoczęciu noworocznych celebracji. Kiedy służby dotarły na miejsce, mężczyzna znajdował się na wysokości kilkudziesięciu metrów. Sytuacja była na tyle poważna, że do interwencji wezwano także straż pożarną, pogotowie ratunkowe, energetyków oraz policyjnych negocjatorów.Teren został zabezpieczony, a strażacy rozłożyli skokochron. Pracowity sylwester służbW trakcie prób nawiązania rozmowy mężczyzna, który znajdował się na stalowej konstrukcji słupa wysokiego napięcia, nie wykazywał większej świadomości zagrożenia i miał utrudniony kontakt z ratownikami. Po blisko czterech godzinach działań strażakom udało się dotrzeć do mężczyzny przy użyciu drabiny i bezpiecznie sprowadzić go na ziemię. Nikt nie odniósł obrażeń, choć sytuacja od początku była oceniana jako skrajnie niebezpieczna.Jak się okazało, uczestnik nocnej „wyprawy” był nietrzeźwy – badanie wykazało niemal 2 promile alkoholu w organizmie. Po zejściu ze słupa „imprezowicz” został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego, a następnie trafił do policyjnej celi, gdzie dochodził do siebie.Swoje zachowanie tłumaczył chęcią zapewnienia „lepszego widoku na fajerwerki”.Zobacz także: Fajerwerki stresują zwierzęta? Branża pirotechniczna nie widzi problemu