Sami się tym chwalą. Irańska agencja, która zajmuje się handlem bronią, nauczyła się obchodzić sankcje finansowe. Jak otwarcie informuje, płatności za rakiety balistyczne, drony i inne zaawansowane systemy uzbrojenia mogą być dokonywane za pomocą kryptowalut. Jak opisuje „Financial Times”, chodzi o Centrum Eksportu Ministerstwa Obrony, znane jako Mindex – to oficjalna irańska agencja ds. eksportu broni. W ofercie, którą reklamuje potencjalnym zagranicznym klientom, proponuje ponad trzy tysiące różnego rodzaju uzbrojenia – w tym rakiety, pociski, lotnictwo, platformy morskie czy systemy radarowe. W prospekcie handlowym wprost jest zaznaczone, że płatności mogą być rozliczane przy użyciu „walut cyfrowych”, a nawet umów barterowych. Czarna lista USA. Iran nic sobie z tego nie robiMindex – choć chwali się wieloletnim doświadczeniem w handlu bronią – od dawna znajduje się na czarnej liście USA. W 2007 roku agencja została objęta sankcjami Waszyngtonu za wspieranie irańskich programów rakietowych. Amerykanie uważnie śledzą jej działalność i w przeszłości wielokrotnie atakowali firmy-przykrywki oraz sieci zaopatrzeniowe. Zagraniczne podmioty handlujące z irańską organizacją ostrzegano, że narażają się w ten sposób na sankcje wtórne i wykluczenie z amerykańskiego systemu finansowego. Wprost wskazywano przy tym – także w ostatnich miesiącach – na Rosję i Wenezuelę. Departament Stanu USA nałożył sankcje na wiele sieci kryptowalutowych związanych z Iranem, oskarżając je o pomoc w transferowaniu pieniędzy za sprzedaż ropy i broni. Zobacz także: W Iranie znów wrze. Doniesienia o zabitych i rannych