Poseł KO w „Pytaniu dnia”. – Mamy to wielkie szczęście, że wreszcie na czele rządu, na czele naszych władz, stoją ludzie mądrzy i zdecydowani, którzy wiedzą, dokąd zmierza Polska – powiedział w „Pytaniu dnia” w TVP Info Bogusław Wołoszański, poseł Koalicji Obywatelskiej, pisarz, twórca legendarnego programu „Sensacje XX wieku”. Premier Donald Tusk w noworocznym orędziu podkreślił, że 2026 r. ma być czasem polskiego przyspieszenia – budowy najsilniejszej armii w Europie, intensyfikacji inwestycji infrastrukturalnych oraz odbudowy przemysłu, w tym obronnego.Prowadząca program „Pytanie dnia” Justyna Dobrosz-Oracz poprosiła Bogusława Wołoszańskiego o komentarz do wystąpienia premiera.– Mamy to wielkie szczęście, że wreszcie na czele rządu, na czele naszych władz, stoją ludzie mądrzy i zdecydowani, którzy wiedzą, dokąd zmierza Polska. I to jest najważniejsze. Jeżeli premier mówi o przyspieszeniu, to ja mu wierzę – powiedział Wołoszański.– Po raz pierwszy w historii Polski mamy ludzi takich jak Donald Tusk, Radosław Sikorski czy Waldemar Żurek – dodał.Premier w orędziu zapowiedział także „dociśnięcie śruby” przestępcom. Wołoszański został zapytany, czy był to komunikat również pod adresem Prawa i Sprawiedliwości. – Na pewno, a może nawet przede wszystkim. Trzeba uporządkować to podwórko prawne. Na szczęście minister sprawiedliwości Waldemar Żurek robi to bardzo sprawnie – powiedział.Historyk i poseł został również zapytany, czy obecna kadencja jest jego pierwszą i zarazem ostatnią w Sejmie. – Tak. W polityce jest za dużo hucpy, za dużo kłamstwa – odpowiedział. Padło też pytanie o to, czy Wołoszański był rozczarowany tym, że prezydentem Polski nie został Rafał Trzaskowski.– Byłem bardzo rozczarowany. To, co dzieje się teraz – dwadzieścia zawetowanych ustaw przez prezydenta Nawrockiego – tylko to rozczarowanie potwierdza. Przyspieszenie i zmiana Polski, zmiana polskiego prawa, porządkowanie naszego państwa trafiają nagle na „nie, bo nie”. Dlaczego prezydent zawetował ustawę łańcuchową, która miała poprawić los psów? – zapytał gość TVP Info. „Zabrakło sprytu politycznego”– Obawiam się, że to gorszy sygnał, że wrócimy do „naszego” sposobu prezentowania historii. Myślę, że szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Sławomir Cenckiewicz, jest tego najlepszym przykładem. Dąży do zupełnie innej wersji historii, a innej wersji historii nie ma. Jest jedna i nie można jej zmieniać – stwierdził poseł Koalicji Obywatelskiej.Wołoszański był również pytany, czy prezydent Nawrocki jest politycznym fenomenem.– To nie on jest fenomenem, lecz fenomenem są ci, którzy na niego głosowali. Pomimo wszystkich informacji, jakie zebrano na temat Karola Nawrockiego, to on jednak wygrał te wybory – ocenił.Poseł KO odniósł się także do porażki wyborczej Rafała Trzaskowskiego. Jego zdaniem odpowiedzialność za wynik ponoszą osoby, które organizowały i prowadziły kampanię wyborczą .– To oni zawinili – powiedział.– Zabrakło sprytu politycznego i zręczności. Myślę, że gdyby Radosław Sikorski był szefem sztabu wyborczego albo kandydatem na prezydenta, nie dopuściłby do tych wszystkich błędów, które popełniono w trakcie kampanii – dodał Wołoszański. Czytaj też: Nawrocki triumfuje, Hołownia „składa się do grobu”. Rok w polityce