Pierwsza ofiara śmiertelna. Funkcjonariusz irańskich sił porządkowych został zabity podczas protestu przeciwko drożyźnie, który odbył się w nocy ze środy na czwartek w prowincji Lorestan na zachodzie Iranu – poinformowała państwowa telewizja. Manifestacje rozlewają się na kolejne miasta. Jak przekazano, 21-letni członek formacji Basidż, paramilitarnej organizacji należącej do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, zginął w mieście Kuhdaszt. Według władz został zabity przez demonstrantów podczas „obrony porządku publicznego”. To pierwsza oficjalnie potwierdzona ofiara śmiertelna protestów, które rozpoczęły się w niedzielę w Teheranie, a następnie objęły inne miasta.Atak na siedzibę władz w mieście FasaCzwartego dnia protestów demonstranci zaatakowali także budynek władz w położonym na południu kraju mieście Fasa – poinformowała agencja AFP, powołując się na portal sądowniczy Mizan. Uszkodzona została brama wejściowa do siedziby administracji prowincji. Według lokalnych władz cztery osoby zostały zatrzymane, a trzech policjantów odniosło obrażenia. Szef sądownictwa w Fasie zaprzeczył doniesieniom o śmierci jednego z napastników. Portal Iran International podał jednak, że w sieci pojawiły się niezweryfikowane nagrania sugerujące użycie broni przez siły bezpieczeństwa.Kilka godzin wcześniej prokurator generalny Iranu Mohammad Mowahedi-Azad zapowiedział, że wymiar sprawiedliwości okaże „stanowczość”, jeśli protesty przeciw inflacji będą wykorzystywane do „destabilizacji” państwa. Konserwatywny dziennik „Kayhan” oskarżył o inspirowanie demonstracji zagranicznych podżegaczy. Pierwsze manifestacje wybuchły w niedzielę, gdy w proteście przeciw drożyźnie i załamaniu kursu waluty sklepikarze z teherańskiego Wielkiego Bazaru zamknęli swoje sklepy.Protesty w IranieIran od dłuższego czasu zmaga się z poważnym kryzysem gospodarczym, nasilonym po ponownym nałożeniu międzynarodowych sankcji w związku z programem nuklearnym Teheranu. W kraju często dochodzi do przerw w dostawach energii elektrycznej oraz niedoborów wody, spowodowanych zarówno suszą, jak i wodochłonnymi uprawami. Jednocześnie Iran ponosi wysokie koszty finansowania tak zwanej osi oporu, czyli wspieranych przez Teheran proszyickich, antyizraelskich ugrupowań zbrojnych na Bliskim Wschodzie. Według portalu Euronews inflacja od grudnia ubiegłego roku przekroczyła 50 proc., a ceny żywności wzrosły o 72 proc. W niedzielę prezydent Masud Pezeszkian przedstawił w parlamencie projekt budżetu na 2026 rok, zakładający 20-procentowy wzrost płac oraz podniesienie podatków o 62 proc.We wrześniu 2022 roku w Iranie wybuchły wielomiesięczne protesty po zabójstwie Mahsy Amini, aresztowanej i pobitej za strój niezgodny z normami narzuconymi przez fundamentalistyczny reżim. Zginęło w nich co najmniej 537 osób. Wielu aresztowanych zostało oskarżonych o „terroryzm” i straconych.Czytaj też: Królowa o napaści sprzed lat. Uderzyła mężczyznę, który ją zaatakował