Dyktator zwrócił się do żołnierzy wysłanych do Rosji. Sojusz Korei Północnej z Rosją jest „niezwyciężony” – uważa przywódca komunistycznej Północy Kim Dzong Un. W noworocznym liście skierowanym do północnokoreańskich żołnierzy stacjonujących w Rosji zachęcał ich do walki przeciwko Ukrainie „na chwałę Korei Północnej” i podkreślał, że ich udział w działaniach zbrojnych umacnia strategiczne relacje między Pjongjangiem a Moskwą. List, datowany na środę, opublikowała państwowa agencja KCNA. Kim dziękował w nim żołnierzom za „bohaterską obronę godności i honoru Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej”, określając ich jako „największą siłę, dumę i filar kraju”.Reżim Kima wysyła tysiące żołnierzy do RosjiSzacuje się, że w ciągu ostatnich osiemnastu miesięcy Korea Północna wysłała do Rosji około 15 tysięcy żołnierzy. Jest to element porozumienia wojskowego między Pjongjangiem a Moskwą. W 2024 roku oba kraje podpisały pakt zakładający między innymi wzajemną obronę w sytuacji zagrożenia.Dyktator Korei Północnej wyraził nadzieję na jak najszybsze ponowne spotkanie z żołnierzami oraz życzenie, by wszyscy bezpiecznie wrócili do ojczyzny. Wzywał ich do odwagi, mówiąc, że „za ich plecami stoją Pjongjang i Moskwa”.Wysokie straty i tajemnica państwowaBrytyjski wywiad oceniał w ubiegłym roku, że około 40 procent północnokoreańskich żołnierzy walczących przeciwko Ukrainie zginęło lub zostało trwale rannych. Szczegółowe informacje na ten temat pozostają w Korei Północnej tajemnicą państwową. Tamtejsze media informowały jednak o spotkaniach Kim Dzong Una z żołnierzami, którzy odnieśli rany podczas działań wojennych w Rosji. Korea Północna wysyłała również do Rosji wojska inżynieryjne, które miały brać udział w rozminowywaniu zajętych terenów.Zacieśniający się sojusz Korei Północnej i Rosji budzi niepokój państw Zachodu. Miniony rok przyniósł gwałtowny rozwój relacji politycznych i gospodarczych między oboma krajami. Kim Dzong Un i Władimir Putin byli także gośćmi honorowymi wielkiej parady wojskowej w Pekinie, co miało podkreślić znaczenie sojuszu Pjongjangu, Moskwy i Chin.Czytaj też: Front bez rozstrzygnięcia. 2026 rok przyniesie przełom w wojnie Rosji z Ukrainą?