Boska kuchnia z bloga

aktualizacja: 17:23 wyślijdrukuj
fot
Polska blogerka Agata Gregorowicz, autorka Dietetycznie w kuchni (fot. arch. prywatne)

Nie trzeba do tego wielkiej telewizji, sztabu doradców, ani hollywoodzkiego uśmiechu. By zostać kulinarną osobowością na miarę Nigelli Lawson, Jamiego Olivera czy polskiego Roberta Makłowicza wystarczy mieć dobry pomysł na swoją kuchnię i odrobinę zdolności do pisania, przy czym nie zawsze będziemy pisać wyłącznie o jedzeniu.

Wiele osób pamięta biograficzną komedię „Julie i Julia” z Meryl Streep i Amy Adams opowiadającą historię Julie Powell. Ta młoda mieszkanka Nowego Jorku – zmęczona brakiem perspektyw i nudną pracą sekretarki – postanowiła z hobby, gotowania, uczynić esencję życia. Julie, zafascynowana Julią Child amerykańską popularyzatorką kuchni znad Loary, jako cel postawiła sobie zrealizowanie wszystkich przepisów z jej książki „Doskonalenie się w sztuce kuchni francuskiej” – i wszystko w ciągu roku.

Przebieg wzlotów i upadków podczas realizacji ambitnego postanowienia Julie skrupulatnie notowała na blogu nazwanym Julie/Julia Project. Łatwo nie było. Jednak mierząca 188 cm Child była kobietą odważną i silną, nie bała się zatem wyzwań. A te były naprawdę trudne, choćby jak filetowanie kaczki, przyrządzenie ryby żabnicy czy homara thermidora (wkłada się go żywego do gorącej wody). Upór i systematyczność zwyciężyły: Powell, nie tylko swój projekt zakończyła powodzeniem, ale i zainteresowała wydawców na tyle, że zaproponowali jej wydanie książki pt. „Julie and Julia: 365 Days, 524 Recipes, 1 Tiny Apartment Kitchen” (tłum. Julie i Julia: 365 dni, 524 przepisy, 1 ciasna kuchnia).

Dzisiaj wiele blogerek kulinarnych – chociaż nie sięga może tak wiernie po inspiracje adeptkami Le Cordon Bleu – przeciera szlaki Powell. Pasja – nieważne, czy polega na odtwarzaniu cudzych przepisów lub tworzeniu własnych, koncentrowaniu się na kuchni z konkretnej części świata lub np. tylko na deserach – daje im przede wszystkim satysfakcję, a znajomi i rodzina nie mogą narzekać na puste żołądki.
Joy Wilson nie ma sobie równych w przyrządzaniu uroczo wyglądających babeczek, tortów, tart (fot. joythebaker.com)
Smak stylu

O tym, że internetowym gotowaniem zajmuje się mnóstwo osób, świadczy ranking nowojorskiego kulinarnego magazynu Saveur, poświęcony wyłącznie kulinarnym blogerom. Choć o miejsca w finale rywalizuje zwykle ok. 40 tys. uczestników, wśród 17. kategorii jest sześć miejsc w finale, z czego na podium staje jedna osoba.

Finaliści to bynajmniej już nie tacy amatorzy, jakimi byli zaczynając przygodę z przyrządzaniem jedzenia i fotografowaniem. Swoje książki kucharskie wydała w zasadzie większość z nich. Kucharki „samouczki”, takie jak mieszkanka Los Angeles Joy Wilson z bloga Joy The Baker, Sara Forte z Dana Point w Kalifornii ze Sprouted Kitchen, czy Deb Perelman, Smitten Kitchen, z Nowego Jorku, nie tylko regularnie pojawiają się w magazynie Saveur, ale i wielu innych prestiżowych tytułach. m.in. Marie Claire, The New York Times, Elle, a nawet Forbesie.

Wymienione autorki – oprócz pomysłów na np. placki z komosy ryżowej (Joy), ciasto czekoladowe z masłem orzechowym (Deb) albo nowe oblicze buraków (Sara) – znane są w blogosferze z poczucia humoru, otwartości, tego, że wcale nie stosują bardzo trudnych przepisów, nie przejmują się porażką, jeżeli coś nie wyjdzie (Joy wciąż pracuje nad duńskim sernikiem) i cieszą z sukcesów („zobaczcie co ugotowaliśmy!” – pisała Deb załączając zdjęcia synka Jacoba). Przede wszystkim ich blogi to styl w skondensowanej formie. Kolejne wpisy pokazują, jak nawet zwykłe słodkie bułeczki z konfiturą porzeczkową (Joy), jajecznicę (ze szparagami – Sara) albo kanapkę z jajkiem i bekonem (Deb) przyrządzić i podać ze smakiem.

Nie można jednak powiedzieć, że wszystko, co robią jest zwyczajne i typowe. W znanej z upodobania do zdrowej żywności Sprouted Kitchen można znaleźć np. przepis na słodkiego ziemniaka nadziewanego fasolką w sosie chilli oraz wiele zastosowań dzikiego ryżu, babeczki to specjalność Joy – od tych bezglutenowych, przez marchewkowe i o smaku brownie, po „dla zakochanych”, z kolei Deb pokaże przepisy dla osób, które nie lubią liczyć kalorii, np. inspirowany lazanią bananowy tort z naleśników, albo piwno-musztardowy chleb z serem cheddar.

”arch”

Wśród anglojęzycznych blogerów należy wymienić też profesjonalistów, dla których pasja do przepisów kulinarnych to regularna praca. Zaliczają się do nich m.in.: Matt Armendariz z Matt Bites – autor zdjęć do najważniejszych gazet i magazynów oraz odkrycie Marthy Stewart, którego partner życiowy Adam Pearson – pracujący m.in. dla coca coli czy bananów Chicquita – jest dla odmiany stylistą jedzenia, a także Penny De Los Santos z blogiem Appetite z Saveura w Nowym Jorku, gdzie robi po prostu zdjęcia.

Jest także cała gama specjalistów – oprócz fotografii – naprawdę znających się na rzeczy. Pasjonatka wypieków Dorie Greenspan uznana – także przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Zawodowych Kucharzy i fundację legendarnego Jamesa Bearda – autorka książek kucharskich i właścicielka CookieBaru, już osiągnąwszy sukces zajęła się blogowaniem dodatkowo. Podobnie David Lebovitz wieloletni szef słynącej z kuchni kalifornijskiej Chez Panisse w Berkeley, także autor książek, czy Aida Mollenkamp prowadząca autorskie programy na Food Network i Cooking Channel.
Ania Włodarczyk ze Strawberries from Poland (fot. arch. prywatne)
Polki w garach

Czy kuchnia w sieci cieszy się zainteresowaniem? Według statystyk, foodbuzz.com – największy portal tworzący „przegląd” odsłon na blogach – miesięcznie odwiedza ok. 14 milionów użytkowników. Stworzony na tej samej zasadzie polski durszlak.pl także nie narzeka na brak popularności – korzystało z niego dotąd ponad 16 milionów poszukiwaczy inspiracji. Jak zauważa Ania Włodarczyk, popularna ostatnio dzięki Strawberries from Poland, polskie blogi już dawno przestały odbiegać jakościowo od zagranicznych, także ich autorzy, w takim samym stopniu, mają szansę na dostrzeżenie przez kulinarne magazyny, wydawców czy marketingowców.

Jak stało się to w przypadku Ani, która już pisze do kilku tytułów, a jej przepis na czosnkową zupę pomidorową zachwalał „New York Times”. – Moje marzenia związane z blogiem powoli zaczynają się spełniać. Blog staje się moją wizytówką, dzięki niemu zaczynają do mnie spływać coraz ciekawsze propozycje, zarówno fotograficzne, jak i dziennikarskie – powiedziała w rozmowie z tvp.info. – Marzy mi się, by w przyszłości mieć ich na tyle dużo, by z działalności pobocznej przeistoczyło się to w moje główne zajęcie. I oczywiście, jak niemal każda blogerka, marzę o wydaniu swej książki – dodała.

Dowodem, że jest to możliwe udowodniło już wiele Polek. Wśród nich niekwestionowane pionierki rodzimej blogosfery, czyli autorki: Moje wypieki – Dorota Świątkowska i White Plate – Eliza Mórawska. Jak mówiła w rozmowie z portalem tvp.info, Agata Gregorowicz, również od niedawna autorka Dietetycznie w kuchni, są to blogi, które „wychowały” rzesze pasjonujących się gotowaniem internautów, a ona sama obserwowała je „od zawsze”. – White Plate ma w sobie coś niesamowitego, oprócz przepisów i cudownych zdjęć, które od samego początku urzekły mnie swoim klimatem, można też poczytać o podróżach autorki i jej codziennym życiu, czasem o problemach... Widać, że to faktycznie internetowa wersja jej pamiętnika – powiedziała. – Człowiek, jak ma zły humor, może tam wejść i pouśmiechać się do ciastek, które aż krzyczą ze zdjęć, od razu chce się biec do kuchni i piec! – powiedziała o Moje wypieki.
Gwyneth Paltrow zachęca do używania owoców i warzyw z własnego ogródka (fot. flickr.com)
Zacisze gwiazd

Choć polski internet pełen jest samozwańczych szefowych kuchni, ostatnio uwagę przykuwa najbardziej Zofia Cudny, która razem z córką premiera – Kasią – prowadzi Make Life Easier. Tuskówna stara się pisać posty z różnych dziedzin (moda, kultura, uroda), do Zofii natomiast należy dział „Gotowanie”. Popularność, wykorzystaną dzięki blogowi prowadzonemu z przyjaciółką, przekuła w osobisty sukces zakładając Make Cooking Easier. Być może skromność i prostota okazały się jej atutem, bo, poza przepisami, prowadzi już własny sklepik internetowy oraz pracuje nad albumem.

Chętnie czytam wpisy przyjaciółki Kasi Tusk właśnie z powodu łatwych przepisów. Autorka jest bardzo rzeczowa. Wypisuje najczęściej w punktach, co trzeba zrobić. Pomocne – i sugestywne – są też zdjęcia, zachęcają do tego żeby uzyskać ten sam efekt końcowy – mówi Marta 26-letnia absolwentka psychologii. – Kilka razy robiłam dokładnie to, co Zosia na blogu. Często wykorzystuje owoce i warzywa sezonowe, co uważam za zaletę – zagraniczne blogerki nie zawsze używają dostępnych składników. Właśnie od niej nauczyłam się placki z cukinii łączyć z wędzonym łososiem – dodała.

”arch”

Za oceanem pisać bloga i dzielić się własnymi odpowiedziami na pytanie: nie tylko „jak jeść?", ale i „jak żyć?" chce prawie każdy. U Ree Drummond było odwrotnie. Blogowanie zaczęła od opisywania swojego życia na farmie w Oklahomie u boku męża kowboja, którego sama nazywa „Marlboro Manem”. Sposób, w jaki snobka z miasta podeszła do opisywania wiejskiej codzienności, kompletnie podbił serca Amerykanów i dziś Ree jest numerem jeden na listach bestsellerów „New York Timesa” (bo oczywiście w międzyczasie zdążyła wydać własne książki i prowadzić programy). W tzw. codziennym życiu nie mogło zabraknąć elementu jedzenia, więc Ree siłą rzeczy stała się także kulinarną wyrocznią.

Celebryci, znani z innych dziedzin, nie chcą pozostawać w tyle za gwiazdami internetu. Wśród nich prym wiedzie słynąca z elegancji, dobrego stylu i nieskazitelnej figury laureatka Oskara Gwyneth Paltrow.

Zafascynowana kuchnią włoską Gwyneth na goop pisze o tym, jak w gotowaniu kierować się zasadami diety makrobiotycznej oraz zachęca do używania owoców i warzyw z własnego ogródka. Dowiadujemy się z jej bloga, jak zrobić cioppino, czyli gęsty gulasz z owoców morza, ale przede wszystkim Gwyneth uczy, jak jeść pysznie i baaardzo niskokalorycznie. W przypadku gwiazdy „Zakochanego Szekspira”, znane nazwisko w połączeniu z określonymi nawykami żywieniowymi okazało się strzałem w dziesiątkę. Jak będzie z naszymi rodzimymi gwiazdami? Zweryfikują to internauci.

Wybrane dla Ciebie