J.Kaczyński: poprzemy kandydaturę Buzka

aktualizacja: 17:59 wyślijdrukuj
fot
– Będę namawiał kolegów z frakcji konserwatystów do tego, aby też oddali swój głos na kandydaturę Buzka - zapewnił J. Kaczyński (fot. PAP/Leszek Szymański)

Poparcie kandydatury Jerzego Buzka na stanowisko szefa Parlamentu Europejskiego zapowiedział w poniedziałek prezes PiS Jarosław Kaczyński. Nawiązując do właśnie zakończonej kampanii wyborczej Kaczyński ogłosił partyjną „grubą kreskę”, a Zbigniewowi Ziobrze zalecił pilną naukę języków obcych.

Lider PiS wezwał PO do szybkiego zgłoszenia kandydatury Buzka i przejścia – jak mówił – do „wyraźnej ofensywy”. – To nie może być tak, jak z (ministrem spraw zagranicznych Radosławem) Sikorskim, że najpierw lansowanie, a potem nawet się go nie zgłosiło (jako kandydata na szefa NATO) – podkreślił J. Kaczyński na konferencji prasowej.

– Powinien (Buzek) być zgłoszony. Trzeba przejść do wyraźnej ofensywy. Nasze głosy ma – dodał.

Jednocześnie zadeklarował, że będzie namawiał kolegów z nowej frakcji w PE, którą PiS stworzy z brytyjskimi konserwatystami i czeskim ODS, do tego, aby też oddali swój głos na kandydaturę Buzka.

Pytany o propozycję szefa MSZ Radosława Sikorskiego, żeby PiS w PE wstąpiło do Europejskiej Partii Ludowej (frakcji w PE, której członkiem jest PO) J. Kaczyński powiedział, że doświadczenie pokazuje, że obecność w tej formacji „nie daje kompletnie nic”, o czym świadczy odezwa niemieckich chadeków w sprawie potępienia wysiedleń.

Zaznaczył, że już złożył propozycję, żeby to PO weszła w skład grupy z PiS i czeskimi oraz brytyjskimi konserwatystami.
„Grubą kreską” w partyjne nieporozumienia

J. Kaczyński podkreślił, że wynik PiS w niedzielnych eurowyborach jest przeszło dwa razy lepszy niż w poprzednich, co jest – jak mówił – „źródłem optymizmu” i „źródłem przekonania”, że w kolejnych wyborach partia może wzmocnić swoją pozycję, bez względu na to, co pokazują sondaże.

PiS zdobył w wyborach do europarlamentu ponad 27 procent głosów i 15 mandatów.

Prezes Kaczyński uważa, że to dobry wynik, ale mógłby być lepszy o 1-2 procent i jeden mandat - gdyby nie nadmierne spięcia i prywatne kampanie na listach PiS.

Wiceprezes PiS, były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro skrytykował dzisiaj „osoby odpowiedzialne za wizerunek Prawa i Sprawiedliwości” i ocenił, że być może powinny one usunąć się w cień i zrobić miejsce dla innych.

Zbigniew Ziobro uzyskał w wyborach do Parlamentu Europejskiego najlepszy wynik ze wszystkich kandydatów PiS i pokonał PO w swoim okręgu.

Prezes PiS nie chciał wdawać się w szczegóły dotyczące pokampanijnych rozliczeń w partii, ale publiczne udzielił instrukcji Zbigniewowi Ziobrze.

Według Jarosława Kaczyńskiego, zamiast krytykować partię powinien on uczyć się 6–8 godzin dziennie języka angielskiego, bo inaczej będzie posłem czwartej kategorii.

Wybrane dla Ciebie