Bogdan Zdrojewski ofiarą podpisania ACTA?

aktualizacja: 07:56 wyślijdrukuj
fot
Czy minister kultury Bogdan Zdrojewski będzie musiał pożegnać się ze stanowiskiem? (fot. PAP/Andrzej Hrechorowicz)

Na wtorkowym posiedzeniu rządu, na którym dyskutowano sprawę umowy ACTA, mającej chronić własność intelektualną, wielu ministrów podważało zasadność podpisania tego porozumienia. Działacze PO mówią, że jeśli ktoś zapłaci za kryzys, będzie to minister kultury Bogdan Zdrojewski – donosi „Rzeczpospolita”.

Gazeta podaje, że w związku z zamieszaniem wokół ACTA nieoficjalnie wiadomo, iż czarne chmury zbierają się nad ministrem kultury. Premier Donald Tusk oświadczył zaś, że poprosi obu ministrów: Bogdana Zdrojewskiego oraz szefa resortu administracji i cyfryzacji, Michała Boniego – o wyjaśnienia w tej sprawie.

Bogdan Zdrojewski twierdził w środę, że już 25 listopada 2009 roku rząd postulował, by porozumienie zostało poddane jawnym negocjacjom. Zapewniał też, że rząd od początku chciał, by dokument nie naruszał praw obywatelskich.

Minister podkreślał, że konsultował się w tej sprawie między innymi z Ministerstwami Gospodarki, Sprawiedliwości, Finansów, a także z prezesem Urzędu Patentowego. Zdrojewski przekonywał też, że dokument w minimalnym stopniu odnosi się do tego, przeciwko czemu protestują jego oponenci.

Podpis pod porozumieniem złożyła w czwartek polska ambasador w Tokio. Rząd tym samym nie ugiął się przed atakami hakerów i wielotysięcznymi ulicznymi protestami młodych ludzi.

Wybrane dla Ciebie